Z serii Twoja Roslina Mocy – historia Joanny Kalina Koralowa


i jeszcze jedna historia…

kalina_koralowa_roslina_mocy

Kochana Mario, zbierałam się i zbierałam, i nie mogłam się zebrać aby napisać o   wyjątkowej dla mnie  roślinie bardzo ciężko mi ubrać w słowa  odczucia  odnośnie Kaliny koralowej,  ale czas nadsyłania historii dosłownie zaraz upłynie -więc wyjdzie jak wyjdzie. Jestem też ogromnie ciekawa Twojej opinii odnośnie tego krzewu,  zwróciłam uwagę, że widzisz /odczuwasz pełniejszy obraz rzeczy a do tego posiadasz  imponującą wiedzę o roślinach. Sęk w tym, że natknełam się na wiele  opisów Kaliny, które jakoś nie bardzo mi  pasują np. że jest symbolem smutku, cierpienia, nieszczęścia. Jeżeli miałabym opisać  Kalinę jednym słowem to byłoby to słowo ‚doskonałość’. Następne byłby to ‚czystośc, świeżość, zdrowie’. ( Szczerze mówiąc to nie mam chyba zbyt wysublimowanego gustu, ponieważ potrafię się zachwycić  urodą tzw. „chwastów”:))

Kilka lat temu  elegancja i piękno kaliny jakoś szczególnie mnie poruszyły a może raczej poruszyły we mnie coś szczególnego… ogromnie ciężko mi to opisać, wręcz przyciągneła mnie do siebie. Okazały krzak Kaliny rośnie pod naszym domem, ale dopiero w pewnym momencie go dostrzegłam. Teraz już wiem, że to było mniej wiecej w czasie kiedy pojawiły się  u mnie problemy ze zdrowiem (wywołane głównie przez stres).  Teraz też już rozumiem, że to nie był żaden przypadek, niestety nie potrafiłam wtedy tego właściwie  zinterpretować.   O jej właściwościach leczniczych dowiedziałam się stosunkowo niedawno,  nie próbowałam  jeszcze  nawet stosować żadnych  przepisów np. na dżem z owoców, odwary etc. Patrząc jednak  z perspektywy czasu uważam, że Kalina  i tak mnie leczy -swoją niesamowita energią,  może właśnie tak działa  jej  Deva?

Choć spotkałam się z odmiennymi, niz moja, opiniami ( że  kwiaty Kaliny są płaskie i nijakie, i  co prawda tworzą dość efektowne kule ale w zasadzie nie ma się czym zachwycać, albo  symbolizuje smutek, przedwczesna śmierć itp. )  to dla mnie  kwitnący krzew Kaliny jest wręcz kosmicznie, nieziemsko  piękny, a jego energia  bardzo pozytywna i czysta, po prostu magiczna. Słyszałam, że aby móc korzystać z mocy drzewa dobrze jest  przytulić się do niego. Ja  mam takie  wrażenie, że Kalina mnie przywołuje do siebie, uwodzi i  hipnotyzuje.  Staję niedaleko niej i tylko patrzę, a czasem nawet siadam obok i zamkam oczy.  Wg mnie emanuje mocą,  którą odczuwam/ wyobrażam sobie  jako czystą, białą a  która może  uzdrowić i napełnić spokojem- normalnie zen w ogródku:)  Przy niej  relaksuje się , zaczynam  głębiej oddychać i rozluźniam napięte jak postronki mięśnie. Podziwiając te naturalne, niewymuszone piękno ( co zabawne czasem z zamkniętymi oczami) czuję jak rozpuszczają się bolesne „węzły” we mnie. Czuję  silny związek z Kaliną a  jego istota jest dla  mnie wciąż tajemnicą, którą  bardzo powoli  odkrywam.        
Gorąco pozdrawiam Joanna

Informacje o mariabucardi

Jasnowidz Maria Bucardi mgr historii i dziennikarstwa na Uniwersytecie śląskim, Doctor h.c. of Angels Studies CCU Institute USA, prowadzi Akademię Omen Sententia, służy pomocą w trudnych sytuacjach życiowych. Mistrzyni Magii, Terapeutka, Arcykapłanka Rytuałów dla Matki Ziemi, Doradca, Jasnowidz, Wróżka, Autorka Książek i Filmów Prowadzę Akademię Sztuki Magicznej Omen Sententia. ❤ Jestem autorką wielu książek, artykułów i filmów z zakresu duchowości, magii, tarota i weganizmu. Od lat angażuję się w pomoc dla naszej planety, ludzi i zwierzat - walcząc w obronie gatunków zagrożonych wyginięciem. Niektórzy nazywają mnie terapeutką, psychologiem, dobrą wróżką, jasnowidzem, wiedźmą, szamanką, mistrzynią magii a inni Aniołem ... Możesz umówić się na termin ze mną przez email, chat, gadu-gadu, skype - by uzyskać moją pomoc, poradę, wsparcie duchowe w trudnej sytuacji i korzystać z mojego daru telepatii, uzdrawiania energią, kontaktu z Istotami Wyższymi m.in. Aniołami. E-Mail do mnie - maria.bucardi@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Z serii Twoja Roslina Mocy – historia Joanny Kalina Koralowa

  1. Anonim pisze:

    Twój opis tak piękny jak sama kalina

  2. Pingback: Glosowanie – ktora z nadeslanych historii z serii Rosliny Mocy podoba Ci sie najbardziej? | Magiczny blog Marii Bucardi – z zakresu duchowości, magii, tarota i weganizmu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s