13

Ile warta jest jedna sekunda z Twojego życia?

Namaste

Twoje życie składa się z sekund, każda z nich jest jedna i niepowtarzalna i już się NIE powtórzy! Jak ją wykorzystasz?


Poranek, otwieram komputer i widzę kilka tysięcy wiadomości …

Dlaczego to robimy i jaką ma to wartość?


Wysyłanie wiadomości łańcuszków, bezwartościowych filmików …

Ile warta jest jedna sekunda z Twojego życia, która wykorzystasz, by otworzyć kolejną wiadomość o niczym …


Codziennie otwieram Facebook i muszę Ci się przyznać, że dostaję gęsiej skórki, widząc kilkaset nowych wątków na Messengerze …


Z tych kilkuset wątków tylko kilka jest prywatnych, pięknych i wartościowych, pozostałe nie mają żadnej wartości, bo ludzie rozsyłają je bez zastanowienia po prostu przekaż dalej, przekaż dalej …

Filmiki, ruszające się obrazki, dodawanie kogoś do dyskusji o niczym …

Czy tak ma wyglądać nasze życie?

Jak w tym potopie bezwartościowych treści zauważyć to, co naprawdę ważne?


Dlatego zawsze proszę Cię o to, pisz do mnie na email, gdyż na platformach społecznościowych w tym potopie ruszających się gifów, mogę nie zauważyć Twojego listu lub wykasuję go przez przypadek, gdy przechodzę kilkaset innych ruszających się obrazków.

Czasami warto zadać sobie to pytanie, ile wartości ma jedna sekunda Twojego życia, ile sekund tracimy na otwarcie łańcuszkowych wieści, które ktoś rzucił na nasz Messenger.

I drugie pytanie, gdy do kogoś piszę, wysyłam coś – czy to jest tego warte? Czy treść tego przekazu jest tego warta, by przesłać to dalej? Czy też robię to automatycznie, jak robot, bo przyszło do mnie, to wyślę dalej… Marnując tym samym mój czas i czas tej drugiej osoby, która musi to otworzyć…

Moim zdaniem lepiej wyślij komuś dwa słowa: myślę o Tobie, zamiast oklepanego obrazka, który w tym tygodniu otrzymał już tysiąc razy od innych osób.

A co Ty o tym myślisz?

Jak sobie radzisz z tym potokiem treści…

A może znasz jakiś techniczny klucz wtajemniczenia, jak zablokować treści, które kursują łańcuszkowo na Facebooku,by oddzielić je od wartościowych listów?

Z mocą cudowności Twoja Maria Bucardi

13 komentarzy

  1. odpowiedz
    LilMoonchild81 - mówi:

    :-* 🔯🐰👀

  2. odpowiedz
    Jola - mówi:

    Jakiś czas temu zepsuł mi się telefon. To spowodowało że na kilka dni utraciłam nieograniczony i całodobowy kontakt z Facebookiem, Instagramem i pocztą mailową. Nie było do mnie również kontaktu telefonicznego. Mialam do części tych zasobów oczywiście dostęp przez komputer stacjonarny. Na początku to mnie drażniło, miotałam się wewnętrznie. Czułam się jakbym utraciła coś ważnego, jakbym wypadła poza nawias informacyjno cywilizacyjny, jakbym zawiodła ludzi, którzy być może próbowali się ze mną skontaktować w bardzo ważnych z pewnością sprawach. Po kilku dniach poczułam jednak ulgę.. Wewnętrzną ciszę.. Tak jakbym odzyskała wolność osobistą. Jakbym odpięła się od smyczy. Ta wolność tak mi się spodobała, że po zakupie nowego telefonu nie zainstalowałam aplikacji Facebook i Instagram. Wchodzę tam przez przeglądarkę wtedy kiedy chcę, czasem zapominam przez kilka dni. Widzę wtedy mnóstwo powiadomień, ale przeglądam tylko kilka stron które mnie interesują. Nie jestem nękana setkami powiadomień od osób których prawie nie znam, a chcą być moimi znajomymi, albo od osób które FB sugeruje, że powinnam je znać 😉
    Wszystkim polecam odpiąć się od tych aplikacji. Bardzo przyjemne uczucie, taki mały reset 😊 Myślę czasem o rezygnacji ze smartfona na rzecz zwykłego telefonu służącego po prostu do dzwonienia 😉 nie wiem czy to możliwe, smartfony to w końcu mini komputery, na których pracujemy, wykonujemy zdjęcia , odbieramy pocztę.. Warto to przemyśleć..

  3. odpowiedz
    Malvina - mówi:

    Jeju Mario, mam gęsią skórkę na sam fakt czytania o tym 😉 Domyślam się co musisz czuć, biorąc pod uwagę, że pewnie najchętniej byś usunęła konto, a z drugiej strony są pewne znaczące plusy używania social media… Wiemy, że jesteś dzielna i wysyłam światełko, aby rozwiązanie się szybko znalazło! Może ustawienie automatycznej wiadomości tak jak masz na emailu? aby zwaracać się z bardzo ważnymi wiadomościami na email, zamiast messenger?

  4. odpowiedz
    Chica de la provincia - mówi:

    Tak kochana Mario, znam takie osoby które wysyłają różne rzeczy bo chcą być na „topie” co za tym idzie, że cały swój cenny czas spędzają na przeglądaniu bezsensownych treści które nic nie wnoszą do ich życia a do tego próbują nimi osaczyć innych i niestety omija ich wszystko co piękne… Pozdrawiam Cię serdecznie buziaczki 🤗🤗💗

  5. odpowiedz
    Suri - mówi:

    Nie mam fb. Owszem był czas, gdy marnowalam go na rozmowy z ludźmi, choć były one osobiste z perspektywy okazały się negatywne. Nauczyło mnie to wiele. A że nie lubię się męczyć i marnować czasu nie biorę udziału w takich ‚rozancowych’ kółkach.
    P.s. jestem pełna podziwu dla Ciebie, że i takie nudne i uciążliwe masz niekiedy zadania. Uwielbiam Cię. .mi by się nie chciało 🙂

  6. odpowiedz
    Sunny - mówi:

    Namaste Moja Ukochana Mario 🌞 Jedna sekunda mojego życia trwa całą wieczność w serca odruchach 💟

  7. odpowiedz
    Bogdan - mówi:

    Ogladalem krotki reportaz na FB o samotnym japonczyku bez ubrania zyjacego na bezludnej wyspie. Powiedzial ze jest szczesliwy i jest to jego raj.Powiedzial ze nic jemu nie brakuje ma wiele zajecia. Jednak wladze Japonii zabraly go sila do miasta i umiescily w szpitalu.
    Jest to przeciwienstwo do naszej wspolczesnej codziennosci.
    Mysle ze pasuje tu stare przyslowie: „Weszles we wrony, to kracz jak i one”
    Gorace pozdrowienia moc miłości. <3

  8. odpowiedz
    B. - mówi:

    Trafiasz w sedno, bo właśnie cierpię z powodu natłoku nachalnych, często agresywnych fejsbukowych „myśli”. I też zastanawiam się, jak oddzielić to, co piękne i prawdziwie (i poniekąd dedykowane jakby specjalnie dla mnie), a co jest zabrudzeniem tej przestrzeni…Ze względu na te perełki szkoda mi calkowicie zrezygnować z fb. Umówiłam się sama ze sobą, że będę przeglądać tylko te strony, co do których mam pewność, że są sprawdzone i bezpieczne. Będę teraz testować te strony pod kątem zgodności z moją wewnętrzną prawdą. Myślę, że mój osobisty skaner pomoże mi w odrzuceniu ziarna od plew.
    Dziękuję za tę inspirację i chwilę refleksji…
    Pozdrawiam, Mario, bardzo, bardzo serdecznie i wysyłam światełko!❤

    • odpowiedz
      Basia - mówi:

      Czytam po raz drugi i proszę, co znalazłam! „Odrzucić ziarno od plew”. Powinno być: „Oddzielić ziarno od plew” lub „odrzucić plewy”. Ten błąd ma znaczenie. Można przez przypadek odrzucić to, co cenne, gdy stracimy orientację, gdy się zagubimy…
      Dobrze, że to odkryłam, bo to taka czerwona lampka…Dobrze, że fioletowa energia jest wokół nas.
      A ja właśnie oddzielam: co moje, co o mnie i co dla mnie – od tego, co nie moje, co nie o mnie i nie dla mnie…💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷💜🌷( – szlaczek upiększający – )

  9. odpowiedz
    Grażyna - mówi:

    Ta prawda o wielkiej wartości każdej sekundy była mi znana. Nią żyłam. Teraz odświeżona,dziękuję Mario. To prawda.💖🌹💖

  10. odpowiedz
    Kasik - mówi:

    Gdyby to było takie proste… Chętnie również bym to zablokowała. Ale niestety nie mamy wpływu na to co ktoś do Nas wysyła…z ta różnica że ja dostaje kilka wiadomości a Ty Mario kilkaset, więc to dopiero przeprawa. Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło 🙂

  11. odpowiedz
    BasiaG. - mówi:

    Piękne słowa Mario. Każda sekunda naszego życia jest bezcenna. Kocham Cię. Twoja Basia

  12. odpowiedz
    Edyta - mówi:

    Calkowicie sie zgadzam. I ..wspolczuje.

Zostaw komentarz

© 2019 Maria Bucardi. © 2002-2018 by Omen Sententia S.A. Wszystkie prawa zastrzeżone.