6

614.Moje osobiste sprawozdanie Marii Bucardi z 82 Rytuału dla Matki Ziemi w Gruzji ❄️ śnieżna Pełnia

Namaste

zapraszam na moje sprawozdanie osobiste z 82 Rytuału dla Matki Ziemi.

Wskazówka, jak stworzyć karty z przesłaniami od Marii Bucardi od minuty 23:32

FILM

Z Miłością Twoja Maria Bucardi

 

 

Ceremonie co czwartek 💜

Książki Marii Bucardi

Twoje Miejsce Mocy

 

 

 

 

 

6 komentarzy

  1. odpowiedz
    Basia - mówi:

    Kochana Mario, dopiero dziś odsłuchałam Twoje sprawozdanie (skończyłam o 21:21) i od razu Wszechświat wysypał mnóstwo wskazówek i znaków. Postaram się to ogarnąć i zapisać w miarę logicznie.
    Byłam dziś na warsztatach w bibliotece miejskiej i postanowiłam przy okazji oddać książkę. Bibliotekarka długo szukała informacji związanej z moją kartą (nie wpisała jakiegoś kodu do komputera), więc w tym czasie, żeby się nie nudzić, poszłam pooglądać książki na regałach. Wzięłam do ręki to, co mi się rzuciło w oczy, dwie książki: „Fenomen indygo” i „Zajęcia dydaktyczne. Jak je prowadzić…”. Tu ciekawostka: nazwisko współautorki książki pokrywało się z nazwiskiem koleżanki, z którą wracałam dziś samochodem z warsztatów. 1. znak.
    Drugi: na pierwszych stronach są numery katalogowe. I tu jedne numery były przekreślone, inne wpisane na nowo. Nr książki „Zajęcia dydaktyczne…” – przekreślony 20206, nowy: 43934.
    Nr książki „Fenomen indygo”. Wyd. KOS (!) – przekreślony 20202, nowy: 43932.
    Ciekawe te numery, prawda?
    Od razu przyszła myśl, że te przekreślone mają status boski, są bardziej regularne, powtarzalne. 2020 to obecny rok – ważna rzecz! Te nowe są materialne, wskazują na codzienność, żmudną pracę. Mogą też odsyłać do konkretnych ceremonii: 43, 93, 2 i 4.
    Gdy wyciągałam z szafki moje zeszyty z zapisanymi ceremoniami, wypadła kartka, którą otrzymałam w czerwcu od absolwentów szkoły – z podziękowaniem: „Dziękujemy, że każdego dnia stwarzała nam Pani okazję do poznawania świata…” Długie życzenia, nie będę cytować. Ręcznie robiona kartka, sygnowana, z dopiskiem : „Kolekcja do widzenia”.
    Myślę, że to ważne, więc napisałam.
    A co do samego rytuału, to u mnie trwał bardzo długo, bo taki przekaz otrzymałam, żeby leżeć, przyjmować energię, chłonąć, a reszta wyjaśni się w kolejnych dniach. Widziałam różne plamy w postaci takich dość dużych energetycznych pól nade mną i wokół mnie, wirowały wkoło i wnikały we mnie. Podobnie, jak u Ciebie, miałam je przyjmować, a potem rozsyłać po ziemi. To się działo poza moją kontrolą, samoistnie. Wcześniej, na początku rytuału nad moją głową pojawił się ametyst: duży, wyraźnie fioletowy kamień, o nieregularnych kształtach.
    Przed rytuałem spałam, bałam się, że się nie obudzę, ale na szczęście byłam na czas i potem tak przyjmowałam wszystko aż do 00:40. Cały czas pojawiały się też przesłania, ale bardzo osobiste, więc je pominę w komentarzu.
    Mario, odczuwam też wyzwania, jakie przede mną stawia Wszechświat. Jest to dla mnie ogromny wysiłek, jak pogodzić codzienne obowiązki z pracą duchową; z jednej strony sprawdzić prace uczniów w określonym czasie, z drugiej – dać sobie mnóstwo nieograniczonego czasu na swobodny przepływ wizji, snów i przesłań. Żyję w rozkroku i to mnie męczy. Mogłabym spać godzinami, ale muszę się popędzać, żeby sprostać obowiązkom.
    Teraz dla mnie jest najważniejsze, jak to pogodzić? Być może będę musiała dokonać jakichś cięć, coś zmienić, by żyć bardziej radośnie, bardziej dla siebie, mnie dla innych. Pozbyć się tych drobiażdżków, tysięcy malutkich spraw, które wysysają energię, a mnie samej niewiele dają.

    Całuję i do jutrzejszej ceremonii!

    • odpowiedz
      Basia - mówi:

      Napisało mi się: „mnie dla innych”. Jakie to znaczące! Ma być: „MNIEJ dla innych”.
      Nie jestem dla innych. Jestem dla siebie.

  2. odpowiedz
    Diana 🕊️ - mówi:

    Kochana Mario gdy tylko otworzyłam twoje sprawozdanie czułam mrowienie przez kilka minut na czubku głowy i cały czas mam takie dziwne odczucie ale przyjemne. Ciekawe dlaczego 😉 u nas jest mróz ale słońce świeci od wczoraj i nie ma ani jednej chmurki.

  3. odpowiedz
    swiatoczamiines - mówi:

    A dziś przyszła do mnie piosenka ze słowami „… Dzieje się, dzieje się, cały świat wiruje i ja wciąż i ja wciąż świetnie się z tym czuje” 🤭

  4. odpowiedz
    Abigail - mówi:

    Dziękuję Mario za Twoje sprawozdanie🙂 to niesamowite bo w moim sprawozdaniu wysłanym do Ciebie na maila pisałam o podobnych odczuciach: fruwania w powietrzu. Ta lekkość pojawiła się sama z siebie i była mocno odczuwalna w ciele. Unoszenie się w powietrzu, wirwanie i taniec powietrzny. Tak, dokładnie to odczulam. Skończyłam rytuał dokładnie 22.14😘 Dziękuję za świetny pomysł z kartami i numerami ceremonii. Całuje i cieplutko przytulam 🌈

  5. odpowiedz
    swiatoczamiines - mówi:

    Wspaniałe relacje i wspaniały pomysł z karteczkami!!!
    Moc miłości.❤️
    I.

Napisz komentarz doDiana 🕊️

%d bloggers like this: