
Namaste dziś obiecana niespodzianka, tak oczekiwany kolejny rozdział mojej powieści pt. “Tajemnica Wiedźmy z Folsin”. Napisanie i przeczytanie tego rozdziału było dla mnie PRAWDZIWYM wyzwaniem. Starałam się oddać emocje tak, jak powinnam, jednak wiem, że po kolejnych próbach, mogłabym zrobić to jeszcze lepiej (!!!) 🙂 bo zawsze można jeszcze coś polepszyć 🙂 Zamiast jednak ćwiczyć i próbować – zdecydowałam, by dokładnie wczoraj przeczytać jednym tchem, tak, jak serce mi podpowiada, a Siły Wszechświata niech zdecydują jak wypadnie … A jak wyszło? Zobacz poniżej. Z miłością Twoja Maria Bucardi Jestem bardzo ciekawa czy to, co się wydarzyło było zgodne z […]
