
Fragment W spokoju, wręcz idyllicznie, minęły pierwsze dwa miesiące pobytu Mariam Salise w Mrocznych Górach. Dziewczyna miała wrażenie, że poznała już nie tylko prawie wszystkie tajemne przejścia w starych murach twierdzy, większość uroczych zakątków magicznych ogrodów, jak nie z tego świata, ale do tego zaprzyjaźniła się z wieloma mieszkańcami zamczyska. Jej najlepszą przyjaciółką, mimo wyraźnego niezadowolenia władcy, została Gariel, córka księcia Monsorens. To z nią każdego dnia spędzała najwięcej czasu. Również z Beti, siostrą dowódcy książęcej gwardii, Alberta de Barres, którą przy pomocy starych recept zielarki znad Orsy, wyleczyła z ciężkiej gorączki. Ralfa Santone de Rons widywała niezmiernie rzadko. […]
