
Zalecam tylko dla dorosłych! Rozdział VII Świadectwo kamiennego kręgu miejsce: na granicy księstwa Sarons Tutaj, na granicy księstwa Sarons, dni płynęły w błogiej ciszy i spokoju, a momentami można było poczuć znużenie codziennością. Artur de Leys, jak co dzień, tak i dziś, spędził ponad godzinę na koniu, powoli przemierzając okolicę, aż w końcu dotarł do ciepłych, białych skał na brzegu jeziora. Zręcznie zsiadł z konia i energicznie podszedł do tafli wody, by zanurzyć w niej dłonie i ochłodzić twarz. Woda z pobliskich gór była lodowata, co natychmiast przywróciło mu uczucie świeżości i lekkości poranka, jakby budziło wszystkie zmysły. Przeczesując […]
