
Fragment: Kapitan de Revelion wydał gwardzistom kilka poleceń. Mariam wykorzystała tę chwilę, by rozejrzeć się po bajecznie oświetlonym pochodniami dziedzińcu. To właśnie tutaj w twierdzy księstwa Sarons, o której w przeszłości tyle się nasłuchała, miała zostać osądzoną. Na samą myśl o tym, co wkrótce musi się wydarzyć, poczuła zimny dreszcz. Wszędzie dookoła były tłumy, tak jakby wszyscy tylko czekali na powrót rycerzy. Gwar był nie do zniesienia, a mieszanka zapachów przyprawiała ją o dziwne uczucie mdłości. Jednak nie miała czasu na dalsze rozmyślania, gdyż kapitan znów spojrzał na nią z tym charakterystycznym dla niego swobodnym uśmiechem i rzekł: – Chodź za […]
