
Fragment: Północny wiatr skomlał w kominku, a ciężkie dębowe okiennice uderzały o mur, skrzypiąc niemiłosiernie. Hrabia de Revelion nie mógł spać. Wstał z łoża i podszedł do oszklonych drzwi tarasu. Księżyc w pełni srebrnym blaskiem oświetlał ogród i wirujące w powietrzu płatki śniegu. „Śnieg z końcem lata?“ – pomyślał. Oparł się o framugę okna, obrzucając spojrzeniem otulone białym puchem, rozłożyste drzewa. Najpierw jego uwagę przykuł czarny kocur, który majestatycznie przedefilował przez taras, znikając za kamiennym murem, a po chwili kobieca postać, starannie otoczona grubym płaszczem. Jej pojawienie się zbudziło kruki, które drzemały na balustradzie i teraz kracząc, wzbiły się w powietrze. odc.1 […]
