
11.11 (wtorek) – Brama Mistrzów
Wolność Duszy. Odwaga Światła.
11 listopada niesie w sobie potrójną moc. To 11 : 11, kiedy Wszechświat ustawia się w doskonałej symetrii. To dzień Niepodległości – symbol odzyskania wolności. I to św. Marcina – który dzielił się światłem z potrzebującymi, oddając połowę swojego płaszcza, by ogrzać drugiego człowieka.
―――
Miłosierdzie z mocy serca
W tym prostym geście zawarta jest sama istota mistrzostwa – miłosierdzie, które wypływa z mocy serca. Święty Marcin nie był ascetą odwróconym od świata. Był wojownikiem, który znał brzmienie miecza i puls serca. Znał ogień walki i ciszę po niej. W jego dłoniach stal stawała się narzędziem ochrony, a nie zniszczenia. Rozumiał, że prawdziwa siła rodzi się z harmonii, gdy odwaga i prawda stają się jednym ruchem światła.
―――
Święty Marcin na białym koniu
A w Polsce od pokoleń powtarzano, że „Święty Marcin przyjeżdża na białym koniu.” Moja babcia mówiła to każdego listopada, gdy powietrze gęstniało od ciszy, a w oddali czuć było zapach pierwszego śniegu. W jej słowach był rytm natury, znak przemiany i czułe przypomnienie, że każdy koniec otwiera nowy rozdział światła. Biały koń to posłaniec między światami – symbol czystości, odwagi i duchowej suwerenności. Niesie światło w chłód, spokój w ciemność, świadomość w nowy etap istnienia. Tak właśnie przychodzi energia tego dnia – spokojna, jasna, pełna godności. Jak jeździec w białym płaszczu, który nie walczy, lecz rozświetla.
―――
Droga przemiany Artura de Leys
Taką samą drogę alchemicznej przemiany przechodzi książę Artur de Leys w Trylogii II. Z władcy, który utracił wszystko przez własną pychę, ślepotę i szalejące emocje, staje się wojownikiem Światła – obrońcą słabszych, gotowym ponieść gniew bogów, lecz pozostać wiernym prawdzie własnego serca. Ta droga prowadzi go do odzyskania Sarons, a dla nas staje się symbolem wewnętrznego zwycięstwa – tego, które nie wymaga triumfu nad światem, lecz nad własnym cieniem.
―――
Wtorek – dzień wojowników światła
Święty Marcin był wojownikiem i sługą Światła jednocześnie. Tak samo jak Týr – nordycki bóg odwagi, prawdy i sprawiedliwości, którego dzień nosi wtorek. W językach rzymskich wtorek to dies Martis – dzień Marsa, symbol świadomego działania i odwagi. W tym roku 11 listopada przypada właśnie we wtorek. Wszystkie te energie spotykają się w jednym punkcie: serce i miecz, czułość i siła, duchowość i czyn. To nie przypadek – to wezwanie do świadomego działania w świetle.
―――
Brama Mistrzów 11.11
11.11 przypada we wtorek. To połączenie serca i miecza. Wolności i decyzji. Światła i czynu. W tej częstotliwości dusza przechodzi w stan mistrzostwa – łączy czułość i moc, duchowość i konkret. To alchemia w działaniu, przemiana w czystej postaci. A w tle – Rok Węża. Wąż, który zrzuca starą skórę, nie z bólem, lecz z naturalnym rytmem odnowy. Jego ruch jest spiralny, jak taniec energii kundalini. To proces, który prowadzi w górę, ku świadomości, ku zrozumieniu, że wszystko ma swój cykl i sens. Tego dnia otwiera się Brama Mistrzów – portal dla dusz, które są gotowe przejść w nowy stan istnienia. To moment, w którym energia Marsa łączy się z łagodnością Marcina, a mądrość Węża z czystością liczby 11. Siła spotyka miłość. Człowiek spotyka duszę. Światło spotyka siebie. W tej przestrzeni nie ma już napięcia między jednym a drugim – wszystko się scala. Wewnętrzna wolność staje się faktem. Serce prowadzi. Świadomość świeci. Energia płynie z góry do środka i z wnętrza ku światu.
―――
Ceremonia Portalu 11.11 – Brama Mistrzów i Ścieżka Duszy
Ceremonia Portalu 11.11 – Brama Mistrzów i Ścieżka Duszy jest mapą tego procesu. Rytuałem przejścia w nowy stan wibracji, w którym odwaga ma twarz spokoju, a działanie rodzi się z ciszy. To dzień, w którym Dusza świętuje swoją niepodległość. Nie poprzez walkę, lecz poprzez świadomość. Nie przez sprzeciw, lecz przez obecność. Po prostu przez bycie sobą – w pełni, w świetle, w mocy.
Zobacz Ceremonię Portalu 11.11 – Brama Mistrzów i Ścieżka Duszy
―――
Z mocy serca,
Maria Bucardi

