
Odliczanie trwa…
Zostały 3 dni do momentu, który decyduje o kształcie 2026 roku.
Dzień dobry,
rozejrzyj się uważnie.
Zostały trzy dni do Święta Światła,
a świat wokół żyje czymś zupełnie innym.
Sklepy pełne ludzi.
Myśli krążą wokół prezentów.
Planów, co będzie na stole.
Z kim się spotkać, kogo odwiedzić, jak udekorować dom.
Porządkowanie wszystkiego, co przez cały rok było odkładane.
Rozpisywanie Sylwestra.
Gdzie pójść. Z kim być. Jak uczcić.
To jest teraz centrum uwagi świata.
Materia zniewala najmocniej właśnie w takich momentach.
Kusi ruchem, listami, przygotowaniami.
Zajmuje ręce, głowę i czas.
Daje poczucie, że „wszystko jest pod kontrolą”.
To jest pajęczyna.
Im więcej biegania, tym głębsze uwikłanie.
Im więcej planów, tym mniej obecności.
Im więcej zewnętrznych spraw, tym łatwiej zgubić to, co najważniejsze.
W tym tłumie przygotowań i hałasu
większość nawet nie zauważa,
że najważniejszy moment roku nadchodzi cicho.
Zapominają o sobie.
O wizji własnego życia.
O kierunku, który ma się zacząć jeszcze przed Nowym Rokiem.
Potem przychodzi Sylwester.
Zmęczenie po całym miesiącu biegu.
Hałas.
Szampan.
Życzenia wypowiadane w tłumie, w pośpiechu, w rozpędzie.
I właśnie tam padają słowa, które nie mają mocy.
Bo są wypowiedziane wtedy,
gdy zapis został już dokonany wcześniej.
One nigdy się nie spełnią…
Kolejne puste postanowienia noworoczne…
Wizja życia nie rodzi się w Sylwestra.
Ona rodzi się w Święto Światła.
To jest moment, w którym ustawia się kierunek nadchodzącego roku.
Jeszcze zanim ruszy czas.
Jeszcze zanim materia zacznie zbierać żniwo decyzji.
I właśnie tu pojawiają się nieliczni.
Ci, którzy wiedzą, że to za trzy dni.
Ci, którzy nie dają się wciągnąć w hałas.
Ci, którzy rozpoznają właściwy moment.
Tu zaczyna działać alchemia.
Jedna alchemia należy do tych,
którzy oddają uwagę materii i iluzji zajętości.
Ich energia rozprasza się w biegu.
Wysyłają w świat zmęczenie i brak.
Dokładnie to do nich wraca.
Druga alchemia należy do świadomych.
Zatrzymują się wtedy,
gdy świat krzyczy najgłośniej.
Wybierają ciszę zamiast hałasu.
Formują wizję życia jasno, spokojnie i świadomie.
I wysyłają ją do wszechświata w momencie,
w którym może zostać przyjęta.
To są archetypy.
Archetyp Czekającego —
zajęty przygotowaniami, wierzy, że „nowy rok sam wszystko zmieni”.
Archetyp Świadomego —
rozpoznaje moment i ustawia kierunek, zanim zacznie się rok.
Za trzy dni Święto Światła otwiera bramę wizji życia.
Nie każdy ją zauważy.
Nie każdy przez nią przejdzie.
Jeśli te słowa zatrzymują cię choć na chwilę,
to znaczy, że to jest także twój moment.
Portal Nowego Początku Światła – wizja życia na 2026
Z Miłością i troską
Maria Bucardi


Komentarz ( 1)
Mighty M says:
29/12/2025 at 19:27Jest cos co zauwazylam podcza tych magicznych dni i nocy … mozemy programowac wszystko spokojnie i najcudowniej podlug planow etc, no i wlasni te plany hmmmm jest cos waznego co sie tez dzieje poza nami, oprocz symboliki, ktora sie pojawia w postaci informacji z otoczenia i snow, ktore nawet jesli na razie lepiej ich nie interpretowac podczas magicznych dni i nocy, ta interpretacja dla wprawionych sila rzeczy przychodzi i to jest cudowne i nie nalezy sie przed tym mocno wzbraniac jak nie nalezy kurczowo trzymac sie planow i to na koniec co mnie zainteresowalo … zostawmy czasami miejsce na cos co nawet moze wydawac sie nam negatywne, tak w czasie wielkiego programowania, badzmy otwarci na cos co moze nas pozniej zaskoczyc swoja madroscia, tutaj chocby mowie o kontaktach z ludzmi i o spotkaniach reinkarnacyjnych. Pozwolilam sobie, a bieglam w kierunku swojej milosci, swojego ukochanego pare lat, pozwolilam sobie na reinkarnacyjne spotkanie, zatrzymalam sie w swym biegu, bo bieg to nie tylko na swieta mamy etc, zatrzymalam sie, bo chce poznac prawde jak czlowiek z czlowiekiem, nie chce tylko za pomoca technik magicznych dostawac odpowiedzi, chce chwile byc z tym clzowiekiem, bo czuje, ze to jest piekne, bo moje zycie to podroz i mam dosc bieganiny i uciekania.