Czy nalezy zwracac uwage na autora ksiazki – zanim ja kupimy …

Z podziekowaniem dla Agnieszki W. za poruszenie tego niezmiernie interesujacego tematu.
List Agnieszki:
„Piszę do Pani po raz kolejny. Chciałam bardzo podziękować za odpowiedzi jakie dostałam. Moim zdaniem to wspaniałe, że jest osoba tak bardzo dostępna i pomocna.
Jakiś czas temu moja siostra zakupiła książkę pewnego mężczyzny, o uwodzeniu. Nie wydawała się jakaś negatywna, jedynie w tytule miała nawiązanie do czegoś diabelskiego. No, ale ona posiada tyle książek z tego typu przymiotnikami, iż uznała że to jest po prostu metafora. Niestety tak się nie stało. Choć zawartość tej lektury była całkiem normalna, w niektórych momentach nawet ciekawa, miała w sobie coś demonicznego… Mianowicie zarówno mojej siostrze jak i mamie, która też po nią potem sięgnęła przyśnił się sen. Kontekst jego był taki, aby wyrzec się Boga i przejść na ciemną stronę. Wtedy zajrzały na tył i zobaczyły kto jest autorem. Okazało się, iż to osoba negatywna, wyznająca diabła, bardzo potężna w swojej dziedzinie, szkoląca ludzi  na negatywnych adeptów czarnej magii. Poza tym w książce zachęcał do robienia laleczek i doradzał co najlepiej wbijać. Moja siostra spaliła ten poradnik. 
Poza tym w Pani książce przeczytałam m.in. o tym, że czarna magia wymaga dużej wiedzy. Wszystko wskazywało na to (jak sobie potem pomyślałam), że ta osoba chciała po prostu zyskać kolejnych wyznawców, czy osoby które zostaną opętane przez demony.
To niesamowite, że zwykła książka wywołała takie sny, a nawet pokusy. (ten mezczyzna zachecal do noszenia m.in. pewnych symboli, aby czerpac energie potrzebna do tego czy tego). To straszne z jednej strony.
Pani rytuały ochronne są po prostu cudowne. Teraz nawet jak zasypiam nie miewam koszmarów. Cieszę się i dziękuję, że wydała Pani te książki.”
Fragment mojej odpowiedzi:
Wyznawcy tzw. Ciemnej Strony potrafia byc bardzo inteligentni i przebiegli. Idealnie operuja materia i wspaniale znaja sie na psychice. potrafia tak skonstruowac ksiazke, ze nawet zwykle literki ukladaja sie  w sigile i symbole o wielkiej sile. Wielkiej zlej i niszczycielskiej sile. Autor takiej ksiazki potrafi czerpac energie z Czytelnika a zywkly czlowiek nawet tego nie zauwazy. Mozemy czuc sie slabi, chorzy a nie wiemy dlaczego.
I drugi list od Agnieszki W. – fragment
„Tak! Oczywiście, że wyrażam zgodę, aby umieściła Pani moją wiadomość na swoim blogu. Mam nadzieję, iż osoby które go przeczytają z rozwagą będą kupowały książki, zwracając uwagę także na autora. 
Może mnie Pani podpisać: Agnieszka W. „

Juz w czwartek o 20:20 czasu polskiego - Ceremonia z Maria Bucardi. Nie zapomnij zalogowac sie na Twoje konto po szczegoly - Twoje konto - Zamknij