Moje sprawozdanie osobiste z naszego wspolnego Swieta Swiatla – przesilenia zimowego – 21.12.2013


Moi Najdrozsi, z calego serca dziekuje za wszystkie listy i piekne energie otrzymane z okazji przesilenia zimowego 21.12 a takze po nim z okazji nadchodzacego 2014 r. Dzis obiecane dla Was moje sprawozdanie osobiste z naszego spotkania plus Wasze wybrane listy z opisem Waszych przezyc i emocji. Z Moca anielskich energii i Milosci w tym nowym cudownym okresie w ktorym Swiatlo przejelo panowanie nad swiatem i dni beda coraz dluzsze Wasza Maria Bucardi

Sprawozdanie Marii Bucardi z 21.12.2013

Spotkanie rozpoczelo sie jeszcze przy pelnym sloncu 🙂  Jak na zdjeciu, gdyz u Was 18, to u nas dopiero 17.00 a slonce zachodzi pozniej – jestesmy blizej Rownika:

Yule_bucardi_2013
wiecej o Swiecie tutaj – https://bucardimaria.com/2013/11/27/21-12-2013-godz-18-19-przesilenie-zimowe-swieto-swiatla-z-maria-bucardi-yule-szczodre-gory-symboliczne-zapalenie-swiatelka-w-imie-dobra-milosci-i-swiatla/

Tym razem Swieto Swiatla bylo niezwykle intensywne i pelne tak pieknych i glebokich przezyc, ze trudno opisac je w kilku slowach – gdyz slowa zawsze beda w pewien sposob splycaly cale wizje, ktore sa zbyt wyjatkowe by przeniesc je na papier.

Caly rytual powitania Swiatla i pozegnania Mroku rozpoczelam od otwarcia magicznego kregu, przywolania Istot Powietrza, Ognia, Wody i Ziemi, energii Akashy a nastepnie od zapalenia swiec intencyjnych. Byly to przerozne swiece w intencji wielu osob, planow, zwierzat, Matki Ziemi itp. Zapalajac kazda z nich wymawialam intencje, prosilam o wsparcie Istoty swiatla i ustawialam zapalona swiece na oltarzu w Magicznej Oazie – na zewnatrz. Swiece pozostawilam az do pelnego wypalenia sie przez cala noc, gdy je zapalilam to jeszcze swiecilo slonce.

Kazda swieca miala swoje znaczenie i swoje odpowiednie miejsce. Nie wykonalam dla Was zdjecia by nie krzyzowac energii, znacie to z moich ksiazek i filmow, ze pewne rzeczy nalezy utrzymac w tajemnicy. Tajemnica zawsze byla i jest najlepsza ochrona i nierozlaczna towarzyszka prawdziwej magii.

W momencie po zapaleniu swiec, gdy ten czesciowy rytual jest ukonczony, warto szybciutko siegnac po Wasz dziennik magiczny i zrobic krotka notatke, ktora swieca jest w jakiej intencji – by po jej wypaleniu sie, na podstawie stanu swiecy, odczytac czy Wasze zyczenie spelni sie szybko, wolniej, a moze tylko w czesci lub w ogole sie nie spelni, jesli swieca np. zgasla zaraz po zapaleniu lub w krotkim czasie po.

Jesli wykonujemy rytual na zewnatrz – to oczywiscie uzywamy swiec w pojemniczkach lub szklanych oslonkach – by wiatr nie mogl ich zgasic. Jesli palimy swiece intencyjne w domu, nalezy co jakis czas zerkac czy w pokoju rytualnym po rytuale czasem nie pala sie firany czy dywan ;-)) Czesto swiece potrafia sie wytopic, wylac, zalac stol, zapalic dekoracje itp. To wszystko ma ogromne znaczenie i warto wszystko zapisac w ksiedze magicznej.

bucardi_Ksiega_2013

Po zapaleniu swiec intencyjnych siadam twarza w kierunku zachodnim, zamykam oczy czujac jak swiatlo slonca wypelnia cale moje cialo. Wykonuje rytual oczyszczania aury, wypelniania swiatlem, przygotowania wewnetrznego na przesilenie zimowe, poczatek tego nowego, wyjatkowego okresu czasu, w ktorym sily mroku slabna z dnia na dzien a sily Swiatla przybieraja na sile.

Dzwony oznajmiaja poczatek naszego spotkania. Witam sie z Wami, wysylam do Was Swiatlo, pozytywne energie, milosc. Dziekuje silom anielskim, ze pozowlily nam sie poznac, spotkac. Czuje jak poszczegolne osoby mysla o mnie, tak i ja mysle o Was. Przez kilka minut w zupelnej ciszy przyjmuje energie Swiatla i wysylam do Was. To niezwykle piekne uczucie, polaczenia, wspolnoty, bycia jednoscia z Wami.

Z sekundy na sekunde zbliza sie ten niezwykly astronomiczny moment przesilenia, czuc lekkie napiecie w powietrzu. W momencie rozpoczynaja sie wizje. Wiekszosc z nich jestem zmuszona tym razem przemilczec, gdyz sa odpowiedzia na moja prosbe o przekazy osobiste, wskazanie dalszych zadan, moich obowiazkow w nadchodzacym nowym okresie i dotycza tylko mojej osoby. To wskazowki na kolejny rok, dokladne wytyczne swiata istot wyzszych wzgledem mojego zycia, a takze dalszej pracy z Wami.

Wizja ma miejsce w kamiennym kregu Stonehenge – i rozpoczyna sie od uczucia stania wsrod kamiennych blokow, szalejacy lodowaty wiatr, przejmujace zimno, tylko klosy trawy poruszaja sie w podmuchach powietrza. Widze, jak slonce zbliza sie do odpowiedniego miejsca  w kregu i wkrotce nastapi przesilenie. W momencie, gdy slonce osiaga ten punkt caly swiat zmienia sie. Krag wiruje od energii, swiatla. Wokol mnie stoja Istoty swiatla, Archanioly, kazdy reprezentuje odpowiednia wibracje. Przede mna ukazuje sie Istota Najwyzsza moca i ranga z tych obecnych w kregu, jej swiatlo jest tak mocne, ze wszystko inne stapia sie i rozplywa w tym blasku. Kleczac przed ta istota przyjmuje moje nowe obowiazki i nowa zlota rozdzke, pokryta niezwykle cudnym wzorem. Wiem, ze to wyjatkowe wyroznienie, ale takze ogromny ciezar…

Wewnatrz odczuwam niepokoj czy podolam. Ta rozdzka jest symbolem i choc ma tak niewielkie rozmiary, to odpowiedzialnosc i zadania, ktore w sobie zawiera – sa bardzo ciezkie, trudne i niezwykle wazne.

Dziekuje za wyroznienie i zaufanie, ktore sila ta poklada w mojej duszy.

Po otrzymaniu rozdzki – symbolicznie wiecie, co oznacza – otrzymuje naszyjnik z rubinem otoczonym szmaragdami, jest on sila, moca, energia, ktora bedzie mi potrzebna na tej nowej drodze.

* otrzymane „przedmioty” sa niematerialne

Stonehenge

bucardi_stonehange

Teraz czuje, jak Istoty zgromadzone w kregu przekazuja mi swoja energie, moje wlosy przybieraja odcienie teczy, moj plaszcz mieni sie wszystkimi barwami swiatla. To moc, energia i sila, ktora bedzie mi potrzebna w nowym okresie.

Teraz z glebi serca dziekuje Silom Swiatla za otrzymane wskazowki, dary i energie i sama z siebie obiecuje madrze z tej mocy korzystac.  Prosze o zdjecie ze mnie resztek mojego starego zycia, ktore moglyby blokowac moja osobe na nowej drodze realizacji przekazanych celow i widze jak resztki te odpadaja ode mnie i swiatlo je pochlania.

Teraz odczuwam polaczenie z Wami, z osobami, ktore sa czescia mojego istnienia, ktore juz sa i z widze te osoby, ktore pojawia sie w moim zyciu w tym nowym okresie. Wasze kregi rosna i rosna a wraz ze wzrostem ilosci osob czuje coraz wieksza odpowiedzialnosc w moim sercu za kazdy moj gest, kazde slowo, kazde dzialanie by odpowiednio Was prowadzic, chronic, motywowac… Wiem jednak, ze sily Swiatla sa obok mnie i beda mnie prowadzic i chronic przed pomylka, bledem czy nieodpowiedzialnym slowem mowionym czy pisanym.

Czuje jak caly krag wiruje teczowym swiatlem, podnosze glowe i widze na niebie konstelacje gwiazd – nazwe przemilcze, gdyz jest ona tajemnica – czuje jak z tej konstelacji energia splywa na krag i na mnie – czuje moje korzenie, droge mojej duszy, duszy, ktora przezyla juz tyle na Ziemi i nie tylko, ktora przybyla tutaj ponownie i bedzie przychodzic tak dlugo, az Istoty wyzsze uwolnia mnie od moich obowiazkow i zadan.

Czuje taka gleboka tesknote, wewnatrz mojego serca – tesknote za domem – za tym miejscem tam na niebie z ktorego przybylam na Ziemie. Czuje, jak sily informuja mnie, ze moje zadania tutaj jeszcze nie dobiegly konca i ze wlasne rozpoczal sie kolejny okres, kolejny etap i takie rozczulanie sie i slabosci sa nie na miejscu. Zow skupiam sie na swietle przede mna.

Teraz caly krag zaczyna wirowac wzorem drzewa zycia – zlotym wzorem, utkanym ze swiatla

bucardi_yule_2013

W momencie wszystko znika. Stoje w kregu i znow czuje zimno, wyjacy lodowaty wiatr, zmrok.

W ulamku sekundy przemieszczam sie – staje na szczycie osniezonej gory, wokol mnie morze bialych szczytow, spomidzy wartwy lodu i sniegu wystaja tylko malenkie polacie ciemnych skal. Zdjecie ponizej TYLKO w malutkiej czesci ukazuje ta wizje – niestety! W rzeczywistosci szczyty byly bielsze – wiecej sniegu i moja pozycja byla wyzsza- widocznosc szczytow z gory

Morze szczytow i ta niezwykla poswiata teczowego swiatla na bialym sniegu. Podnosze glowe i widze ta sama konstelacje gwiazd, kazda z nich ma inny kolor energii, jak wczesniej Anioly w kregu i swiatlo, ktore teraz tanczy na sniegu wokol mnie. 

bucardi_jule_2013

Kolejna wizja ma miejsce na srodku olbrzymiej wody – oceanu – przez kilka sekund znajduje sie na dysku, zlotym – podobne dyski znamy jako kalendarz Majow. Dysk wiruje jakby przejscie w pewna przestrzen czasowa.

Po otrzymaniu szczegolowych wskazowek – wracam do mojego magicznego kregu i widze na niebie dokladnie to, co ukazuje zdjecie ponizej

bucardi_Jule_2013aJeszcze raz dziekuje za rady, za sile, energie i pomoc Istotom Swiatla a takze dziekuje Wam za Wasze zaufanie, wiare w moja osobe, nasze wspolne Rytual matki Ziemi, wspolne energie i spotkania.

Zamykam oczy i ukazuje sie Archaniol Uriel z ostatnim osobostym przekazem dla mnie.

Koncze rytual, otwieram magiczny krag. Swiece pozostaja na cala noc, w ciagu ktorej kilka razy patrze na oltarz i czuje te niezwykle, pozytywne wibracje.

Nowy czas i nowy poczatek juz trwa. Dla mnie to czas w ktorym musze wypelnic obowiazki przekazane mi przez Istoty Wyzsze, czas wyzwan, odpowiedzialnosci i trudnych zadan w ktorych podjete dzialania wymagaja calej mozliwej wiedzy, umiejetnosci, sily, wytrwalosci, odwagi…

Z moca anielskich wibracji Wasza Maria Bucardi

Wybrane sprawozdania

Uczestnikow spotkania 21.12.2013

Emilia

Najdroższa Pani Mario,
pomimo, iż nie zgłosiłam mojego udziału w Święcie Światła, postanowiłam, że przyłączę się do jego uczestników. Dla mnie ten dzień od samego rana nasycony był pozytywną energią. W moim mieście  świeciło Słońce. Pomyślałam, że to dobry omen. Przygotowania zaczęłam od ustawienia ołtarzyka, oraz od oczyszczenia ciała i umysłu poprzez praktykowanie yogi. Tuż przed godziną 18, okadziłam pokój olejkiem sosnowym. Zgodnie z Pani wskazówkami najpierw przywitałam się w myślach z Panią oraz ze wszystkimi uczestnikami rytuału. Podziękowałam Aniołom, Siłom Natury i Siłom Światła za to, co spotkało mnie w minionym roku i poprosiłam o szczęście w roku nadchodzącym. Kiedy miałam zamknięte oczy, miałam wrażenie, że widzę mnóstwo płomyków świec. W mojej głowie pojawiały się obrazy światła, a mnie przepełniała bardzo pozytywna energia. Później pojawiały się różne myśli, miałam wrażenie, że widzę jakiegoś ptaka lub owada, w każdym razie coś, co ruszało skrzydłami. W pewnym momencie, zrobiło mi się cieplej i poczułam jak przez moją głowę przechodzą fale światła i widziałam je w mojej wyobraźni. Niczym fale na morzu widziałam żółto – pomarańczowe strugi światła. Na koniec miałam wrażenie, że światło zaczyna wirować tworząc okrąg. Dopiero następnego dnia przypomniałam sobie znak spirali, obecny na Pani blogu. Na koniec pożegnałam się ze wszystkimi uczestnikami i podziękowałam za przyjęcie mnie do rytuału. Czuję w sobie ogromną, pozytywną energię. Problemy, które mnie dotykają zeszły na dalszy plan i nie są już takie wielkie. Czuję, że nowy rok będzie dla mnie lepszy i bardziej pozytywny.

Pozdrawiam Panią i wszystkich uczestników!

yule2013


Witaj Droga Mario,
Po raz pierwszy wzięłam udział w święcie światła w dniu przesilenia zimowego. Około godziny 18-ej zapaliłam dwie świece – jedną z wosku, drugą złotą. Zrobiło się cicho i spokojnie, pokój rozbłysnął do tego pomarańczowym, przytłumionym światłem lampki solnej. Dwa proste płomienie świec, w które się wpatrywałam wywołały refleksje i wspomnienia dotyczące wydarzeń, które przeżyłam w mijającym roku. Podziękowałam za nie, a także za wiele dobrych rzeczy, ludzi, sytuacji, które miałam szczęście napotkać przez ostatnie 12 miesięcy. To było takie moje podsumowanie roku.
Niepowtarzalny nastrój i spokój, magiczne światło świec, świadomość, że Ty Mario i inne osoby dzielą te chwile, sprawiły, że poczułam radość i taki spokój w sercu, problemy oddaliły się, ale i spojrzałam na nie z większym optymizmem.
Poczułam także więź z otaczającym światem, Matką Maturą, wieczornym grudniowym niebem, którego obraz towarzyszył mi w wyobraźni w czasie rytuału.
Wszystkiego dobrego na świąteczne dni dla Ciebie Mario i Twoich Bliskich.
Pozdrawiam gorąco
Agata


Witam Pani Mario 🙂

Wziełam udział w spotkaniu i zapaliłam kilka świeczuneczek w różnych intencjach w ramach podziękowania:

– dla Pani za to, że z Panią zaczęłam korespondować w 2013 r. choć już od kilku lat Panią oglądałam wcześniej w filmikach.

– dla Archanioła Rafała za te rozmowy z nim, które od od jakiegoś czasu nawiązuje

– i światełko za D. za Nas (choć nie mamy nadal kontaktu, ja wierze że moje energie i myśli nie giną i kiedyś wszechświat mi to wynagrodzi)

Dziękuję, że mogłam wziąć udział w tym pięknym spotkaniu, pisząc tego e-maila do tej pory palą się światełka 🙂 jest pięknie… a ja jak zawsze musiałam się zalać łzami, bo taki ze mnie wrażliwiec, że wyrażam swoje emocje przez takie głebokie wzruszenie z takich pięknych chwil.

W czasie tej godzinki czułam spokoj, po kolei analizowałam ten rok co było dla mnie dobre.

Jak w lipcu pojawił się kotek – dla mnie właśnie takie chwile są najwspanialsze!!!

W załaczniku zdjęcie 🙂

* od Marii Bucardi – Moi Kochani zdjecia nie umiescilam, gdyz bylo zbyt osobiste

pozdrawiam mocno – Aldona


Moja Kochana Mario,

bardzo dziekuje za to spotkanie.

Nareszcie Swiatlo! Huraaaa!

Do spotkania przygotowalam sie biorac prysznic, okadzajac pokoj i przedpokoj, oraz napelniajac sie swiatlem.

Potem przywolalam Sily Swiatla, Anioly Swiatla i Istoty Swiatla – rowniez zywioly (troszke same od siebie sie zaprosily hahaha – przyszly mi same na mysl i mialam takie wrazenie, ze plywaja po pokoju – fruwaja).

Przywitalam sie z Toba Mario i slyszalam (co rzadko sie zdarza, ze mi odpowiadalas).

Podziekowalam (wczesniej zapalajac swiece: glowna i 6 malych w roznych intencjach) za wszystko co spotkalo mnie w 2013 roku – nawet za doswiadczenia, ktorych doznalam.

Potem zlozylam prosby dla mnie samej i dla bliskich.

Kiedy dziekowalam – na poczatku, to wyraznie uslyszalam plusk wody i nie wiem skad, bo zadnej wody w pokoju nie bylo. Natomiast kiedy juz sie zegnalam, to bardzo wyraznie poczulam „poglaskanie” po policzku – to bylo cos pieknego i bardzo wyraznego. Nie drgniecie policzka czy np. calusek ale wyraznie czulam poglaskanie. Cos niesamowitego. Czy to byl Aniol?

Swieczki bede sie palic az do wypalenia.

Dziekuje Najdrozsza Mario.

Pozdrawiam cieplutko

Twoja Joasia


Witam serdecznie, kochana Mario!

Święto Światła było niesamowite!
Słoneczko usmiechalo się do tego świata i głaskało ludzkie twarze swymi boskimi promykami jasności. Nie dalo o sobie zapomnieć w tym cudnym, jakże wyjątkowym dniu 😉 Przez cały dzień siało nasionka NOWEGO JUTRA pełnego nieznanych, choć interesujących doświadczeń. Sprawiało wrażenie wciąż uśmiechniętego nawet, gdy przez umysły ludzkie spontanicznie przebiegały niekontrolowane negatywne myśli, ono z radością obmywało je swym światłem. …A potem, o 18:11 to piękne uczucie wysyłania radości w kształcie serca do świata pełnego różnych energii….. 😉

I w ten spontaniczny i metaforyczny, intuicyjnie wybrany sposób chciałam opisał ten przepiękny dzień 🙂

Z mocą przecudnych anielskich energii miłości serdecznie Cię pozdrawiam! 🙂
Paulina ❤

p.s. Ja osobiście nie obchodzę wigilii i innych świąt religijnych… ale jednak wpadło mi facebooku pewne krótkie opowiadanie, którego fragmentem chcialabym się podzielić… Jakież to proste: ‚ – ‚W takim razie pomyśl, jak wielu ludzi wcale nie chce miłości. Bo gdy ona przychodzi pod postacią, której nie wyśnili, wyrzucają ją za drzwi – odrzekł Kot i dmuchnął w stronę gwiazdki pyłem z anielskich skrzydeł.’

a oto link do całości, gdybyś po prostu poczuła to… 🙂 : https://www.facebook.com/photo.php?fbid=407430776055035&set=a.338321272965986.1073741826.338319566299490&type=1&theater

Informacje o mariabucardi

Jasnowidz Maria Bucardi mgr historii i dziennikarstwa na Uniwersytecie śląskim, Doctor h.c. of Angels Studies CCU Institute USA, prowadzi Akademię Omen Sententia, służy pomocą w trudnych sytuacjach życiowych. Mistrzyni Magii, Terapeutka, Arcykapłanka Rytuałów dla Matki Ziemi, Doradca, Jasnowidz, Wróżka, Autorka Książek i Filmów Prowadzę Akademię Sztuki Magicznej Omen Sententia. ❤ Jestem autorką wielu książek, artykułów i filmów z zakresu duchowości, magii, tarota i weganizmu. Od lat angażuję się w pomoc dla naszej planety, ludzi i zwierzat - walcząc w obronie gatunków zagrożonych wyginięciem. Niektórzy nazywają mnie terapeutką, psychologiem, dobrą wróżką, jasnowidzem, wiedźmą, szamanką, mistrzynią magii a inni Aniołem ... Możesz umówić się na termin ze mną przez email, chat, gadu-gadu, skype - by uzyskać moją pomoc, poradę, wsparcie duchowe w trudnej sytuacji i korzystać z mojego daru telepatii, uzdrawiania energią, kontaktu z Istotami Wyższymi m.in. Aniołami. E-Mail do mnie - maria.bucardi@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Moje sprawozdanie osobiste z naszego wspolnego Swieta Swiatla – przesilenia zimowego – 21.12.2013

  1. Tomasz pisze:

    A propos czerpania światła, jego energii ze słońca – rozumiem, że ,,ochronę” poprzez filtry, okulary itp. nam zwyczajnie wmanipulowano, czy jednak odstawienie okularów nie spowoduje przyspieszenia i powiększenia zmarszczek wobec delikatnej pod oczami skóry, jak to się powszechnie uważa? No cóż, to też ma swoje znaczenie. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s