Szafirowe Spotkanie Ksiezycowe – Moje sprawozdanie osobiste – przezycia i wizje z 40 Rytualu dla Matki Ziemi z dnia 20.07.2016


Namaste Kochani, Najdrozsi Uczestnicy Rytualow dla Matki Ziemi oraz Czytelnicy, ktorzy na razie tylko czytaja, ale moze kiedys zdecyduja sie do nas dolaczyc… 😉

Dzis moje sprawozdanie osobiste – przezycia i wizje

z 40 Rytualu dla Matki Ziemi z dnia 20.07.2016,

czyli z wczoraj.

maria_bucardi_w_magicznej_oazie

Rytual z podsumowaniem wkrotce bedzie dostepny tutaj link oraz w Bibliotece Narodowej dla przyszlych pokolen

pod numerem ISBN 978-83-940450-3-6  

 

Najdrozsi, ogolnie caly ubiegly miesiac moge nazwac – miesiacem Matki Ziemi, gdyz praktycznie codziennie Istoty Natury laczyly sie ze mna w celu regeneracji Ziemi, dlatego wczorajszy rytual moge uznac za swoistego rodzaju energetyczny – punkt kulminacyjny.

Spotkanie rozpoczelam, jak zwykle odrobinke wczesniej, by przygotowac miejsce rytualu. Tym razem rytual odbyl sie w Magicznej Oazie, jednak nie na zewnatrz, lecz w mojej swiatyni, ktora dopiero w ostatnich miesiacach nabrala odpowiedniej energii i ksztaltu. Tuz przed 22 czasu polskiego pojawily sie demony, psy szczekaly jak wsciekle, gdzies w oddali ludzie nieziemsko wrecz wyli i halasowali, dzieci krzyczaly, jakby je ze skory obdzierano i to wszystko odbijalo sie od drzew, lasu i docieralo do Oazy. Jednak nie przejmowalam sie tym zbytnio, wiedzac, ze  Sily Wyzsze, Sily Swiatla na pewno czuwaja i to wszystko jest konieczne w jakims wyzszym celu.

Mniej wiecej 5 minut przed 22.00 wszystko ucichlo, lesna droga zjechaly do miasteczka samochody, zabierajac ze soba halasliwa grupe, ktora wypoczywala na lonie Natury w ten znany Wam z pewnoscia sposob – krzyczac, wyjac i wyrzucajac z siebie wszelkie nieczystosci. Musze Wam sie przyznac, jak odetchnelam z ulga … Ptaki znow zaczely spiewac, zaby rechotac, cykady rozpoczely swoj wieczorny koncert i slonce powoli zaczelo chylic sie ku zachodowi…

IMG_8375

Tworze magiczny krag, przywoluje Zywioly, Straznikow Powietrza, Ognia, Wody, Ziemi. Czuje, ze konieczne jest wzmocnienie kregu, wzmacniam go 3 razy. Przywoluje Archaniola Michala, dziekuje mu za pomoc, ochrone, wsparcie. Przywoluje moje Bostwa opiekuncze, ktorych „imiona” – ze wzgledu na bezpieczenstwo Rytualow dla Matki Ziemi  – tutaj przemilcze (takze moja z nimi rozmowe). Przywoluje Archaniola Rafala, dziekuje za pomoc, wsparcie i prosze o kolejne. Przywoluje Anioly obfitosci – konieczne i potrzebne w tym Rytuale – (obfitosc gatunkow tutaj na Ziemi). Pala sie neutralne, niebieskie i zielone swiece. Nagle odczuwam z mojej prawej strony obecnosc sily rubinowoczerwonego promienia – Archaniol Uriel. Od  razu zapalam dla niego swiece i dziekuje za obecnosc, pomoc, wsparcie i osobiste prowadzenie w ostatnich miesiacach oraz za Rytual Rownonocy, ktory mial miejsce takze 20, ale 20 marca br.

Suknia rubinowa, talizman dwoch smokow, rozdzka z drzewa migdalowego. Kolczyki zlote z naturalnymi rubinami. Moje tym razem tylko dwa pierscienie magiczne – inne lezaly na oltarzu. Oltarz w kolorze cudnego brazu (co zobaczycie tylko w czesci na moim Instagramie – gdyz pewne elementy musialam usunac ze wzgledow bezpieczenstwa, by nie dostaly sie w niepowolane oczy). Na olatrzu ten niezwykly kwarc dymny – wg wskazowki sily wyzszej (braz – jak brazowy kolor ziemi):

40_rytual_ziemi_bucardi.JPG

Na oltarzu znajdowaly sie takze skaly z roznych czesci swiata, ktore dostalam od wielu z Was i ktore sluza mi do polaczenia sie energetycznie z danym miejscem na Ziemi, np. z odludziami Norwegii czy Argentyny. W tym miejscu chcialabym Wam jeszcze raz bardzo za nie podziekowac, sa ogromnie waznym elementem Rytualow dla Matki Ziemi.

*

Uroczyscie rozpoczynam rytual. Witam Was Uczestnikow, sily Natury i rozpoczyna sie … Tak moge to nazwac, gdyz nagle staje w grocie utkanej z krysztalow i kamieni szlachetnych, stalagmity, stalaktyty blyszcza krysztalowo. Jest prawie ciemno, gdzies w srodku Ziemi. Ta grota wyglada jak olbrzymia swiatynia. Tylko slaba niebieska poswiata prowadzi mnie dalej w jej glebie. Ta szafirowa droga wije sie, jak podziemna rzeka, dalej i dalej, a ja ide za nia.

Po chwili dochodze do kresu wielkiej groty, gdzie na srodku stoi niezwykly tron. Jest on utkany z naturalnego „pirytu”? Kto z Was zna piryt, wie, ze tworzy on cos niesamowicie pieknego i wyglada jak polaczenie naturalnego zlota z naturalnym srebrem. Ten cudowny „tron” byl wlasnie takim niezwyklym dzielem Natury (?) czy niewidzialnych Istot (?)…

Na tronie widze szafirowe swiatlo, ktore tworzy Istote – Istota ta jednak nie jest cielesna, materialna, tylko swietlista … Czuje, ze jest to kobieta (Istota z przewaga energii zenskiej). Istota jest mniejsza ode mnie, mniej wiecej 50-70 cm wielkosci. Jej twarz jest niewyrazna i gdy probuje sie w te twarz wpatrzec – zamazuje sie, swiatlo drga, wibruje, nie sposob rozpoznac rysow twarzy… Gdy tak stoje przed ta Istota, czuje wzgledem niej szacunek, ale nie wymuszony, tylko zupelnie naturalny.

Nagle od tylu jakies dwie inne istoty podchodza do mnie i zakladaja mi cos na szyje. Patrze … To ogromny, ciezki naszyjnik z naturalnych szafirow. Jednak tylko przez pierwszy moment czuje jego naturalny ciezar.

Teraz widze, ze mam na sobie ciemno szafirowa suknie z aksamitu, haftowana naturalnym zlotem. To prawdziwe dzielo sztuki i smiem przyznac, ze cos takiego chyby nie jest w stanie wyhaftowac zadna ludzka reka. Moje wlosy maja naturalny kolor blond i sa bardzo dlugie, dluzsze – niz do pasa. Moje naturalne wlosy sa do pasa, te w wziji sa dluzsze.

40_rytual_ziemi_bucardi1.jpgMoim naturalnym odruchem ludzkim byloby podziekowanie, jednak nie dziekuje, czuje, ze to byloby nie na miejscu. Cos kazde mi sie odwrocic i opuscic grote. Robie to. Wychodze na zewnatrz.

Nagle jestem w srodku ciemnego lasu. Tylko ksiezyc oswietla pnie drzew. To las Polnocy – sa w nim drzewa iglaste oraz lisciaste – to NIE jest las tropikalny. Przede mna, wsrod drzew, widze postac utkana z jasnego zlotego swiatla – znam te postac, widzialam ja juz w jednej z wizji w czasie Rytualow dla Matki Ziemi – to jelen z krzyzem wsrod poroza. Jestem pewna, ze to ten sam jelen, ktorego przedstawiaja legendy o sw. Hubercie, nalezy jednak pamietac o tym, ze zostaly one „przystosowane” do krolujacej wiary.

Co jednak oznaczaja symbole, ktore pojawily sie w wizji, omowie dla Was na samym koncu, by nie zaklocac sprawozdania. 

Moja uwage zwraca mala struzka, ktora plynie pod moimi stopami. Tutaj w ciemnosci trudno cokolwiek dostrzec, jednak teraz widze wyraznie, ze jest to struga (maly potok) z naturalnej krwi. Jesli ktos z Was kiedys powaznie sie zranil lub przebywal w takim klimacie, jak ten w ktorym polozona jest Magiczna Oaza w ktorej znalazly tez schronienie specyficzne istotki – kasajace gdzie sie da 🙂 ten wie, jak wyglada struga naturalnej krwi. Jest ona gesta, plynie wolniej, niz woda i troszeczke inaczej sie uklada. Struga pod moimi stopami ma szerokosci okolo 20-30 cm. Patrze w prawo, w kierunku z ktorego naplywa nowa krew. W ciemnosci nic nie widac, ide wiec wzdluz i juz po chwili majaczy w pobliskim wawazie, lezacy wilk.

W pierwszym momencie w ciemnosci, rozswietlonej tylko swiatlem ksiezyca  – wydaje mi sie, ze wilk jest ranny, ale skad az tyle krwi? Przyspieszam, a w moje glowie rodza sie dziwne mysli … Wielu z Was nazywa mnie Bialym Wilkiem i zastanawiam sie czy ma to dla mnie osobiscie jakies znaczenie. Ten wilk jest jednak na pol bialy na pol szary, prawie taki, jak kazdy naturalny wilk. Gdy sie zblizam i chce mu pomoc, wilk nagle znik, a a w miejscu, gdzie spoczywal, lezy i swieci  -znow tym niezwyklym swiatlem – naturalny szafir (cudny niebieski kolor). Nie pamietam czy go podnioslam czy nie, nie potrafie Wam tego dzis opowiedziec. Podnosze oczy i widze, ze przede mna skaly tworza niezwykly portal i wilk – tym razem swiecacy szafirowym swiatlem – stoi na jego szczycie, a po bokach sa inne wilki. W samym srodku portalu widze ogromne drzwi, podobne do tych na grafice ponizej, tylko duzo wieksze i potezniejsze …

40_rytual_ziemi_bucardi12.jpg

Patrze, a struga krwi wyplywa spod tych drzwi. Moim pierwszym odruchem jest – wejsc do srodka. Zastanawiam sie, dlaczego drzwi sa zamkniete, wcale nie chca sie otworzyc. Dla mnie osobiscie to zaskakujace, gdyz zazwyczaj wszystkie drzwi sa przede mna otwarte – nawet, jesli brzmi to wrecz dziwnie 😉

W tym momencie cos nakazuje mi spojrzec w gore. Gdy to robie splywa na mnie ogromna ilosc energii, swiatla. Swiatlo nie jest szafirowe, ale naturalnie jasne, zlote. Przyjmuje to swiatlo, myslac o Was Uczestnikach – czuje, ze to ten moment spotkania, w ktorym sciagamy Swiatlo na Ziemie. To Swiatlo przenika moje cialo i nagle z cala sila uderza w zamkniete drzwi. Wrota blyskawicznie sie otwieraja, a swiatlo wnika z nieziemska predkoscia do srodka. W tym momencie powinnam przestac pisac, gdyz nie bedzie to przyjemne przezycie…

Wewnatrz podnosi sie krzyk, lament, wrzask, jek, odglosy … piekla. Przez drzwi probuja wydostac sie jakies czulki, rece, cimne, oslizgle, demoniczne. Ten straszny odglos trwa jednak tylko przez chwile, swiatlo wnika do srodka, wypelnia wszystko … Wchodze do srodka i widze zupelnie pusta grote, wszystko ma kolor jasny. Swiatlo wypalilo wszystko to, co sie w tej grocie znajdowalo. I musze Wam dzis napisac Kochani, ze musialo to byc jedno z miejsc na Ziemi, gdzie demony skrywaly sie przed swiatem i robily swoje demoniczne obrzedy, gdyz dzis w nocy ludzie, ktorzy im sluzyli – probowali je pomscic … Jakw idac im sie to nie udalo, dlatego czytasz to sprawozdanie.

*

Po tej walce czuje taka slabosc, ze nie jestem w stanie utrzymac sie na nogach. W ostatniej chwili przytrzymuje sie oparcia krzesla i klekam przed oltarzem. Czuje, ze zaraz serce wyskoczy mi z piersi i zakoncze moja podroz tutaj na Ziemi w tym wcieleniu. Lewa dlon przykladam do splotu slonecznego, prawa klade na olatrzu, trzymajac sie kurczowo jego krawedzi. Zamykam oczy i probuje uspokoic wszystko wew. mnie. W tej chwili czuje, ze cos patrzy na mnie z oltarza. Podnosze glowe – to ogromna czarna tarantula!!! Pajak wielkosci duzego grejfruta – siedzi i lypie na mnie swoimi oczkami. Ten na zdjeciu ponizej jest mniejszy 🙂

40_rytual_ziemi_bucardi13.jpg

Mysli naplywaja jedna za druga – temat 40 Rytualu dla Ziemi – Zywiol Powietrza, komunikacja – pajak to sieci, symboliczne sieci …Od razu mysle o calym miesiacu w Magoícznej Oazie, gdzie na kazdym kroku wisza pajaki w swoich sieciach i juz idac przez Oaze, stale w nie „wpadam” – sa na moich wlosach, ubraniu, wszedzie dookola. Czasami jest tak, ze wracam do gabinetu, zaczynam jakas prace, a z wlosow spuszcza sie pajaczek i ma zamiar spacerowac mi po nosie … Symbolika!!!!

Tarantula znika,  zapada cisza. Po chwili wsluchuje sie w dziwna muzyke. To komarze skrzydelka wirujace w powietrzu, tworza taka dziwna piesn … Komary kraza wokol kregu, energia trzyma je na zewnatrz. Musi ich byc dosc sporo, skoro tworza taka melodie. Zamykam oczy … Odpoczywam…

Nagle przychodzi jedno z Bostw opiekunczych – ktore prowadzi mnie droga energii, magii, samopoznania. Staje przede mna . Zawsze, gdy sie pojawia czuje sie tylko takim malym czlowiekiem. Zaczynam z nim komunikowac poprzez mysli, dziekuje za wszystko to, co otrzymalam, za prowadzenie, prosze o … (to rowniez zachowam w tajemnicy ze wzgledow bezpieczenstwa Rytaulow dla Matki Ziemi). Ta potezna istota wyciaga dlonie i zaklada mi na glowe diadem z ogromnym szafirem na samym srodku czola i pierscien z troszke mniejszym szafirem na prawda dlon, na palec serdeczny. Sila ta kladzie takze cos na oltarzu – widze, ze jest to ogromny kawalek naturalnego zlota i na nim lezy duzy blyszczacy szafir. Wielkosci pilki do tenisa.

40_rytual_ziemi_bucardi15.jpg

Odczuwam, ze mam zabrac szafir. Robie to. Trzymam go najpierw w lewej dloni. Wstaje, odwracam sie na zachod. Przyciskam szafir do splotu slonecznego, jego energia jest jednak tak silna, ze zaczyna mi wirowac przed oczyma. Przytrzymuje go druga dlonia i padam na kolana. Schylam sie do Ziemi, klade szafir na Ziemi. W tym momencie znow odczuwam Wasza energie (przypuszczam, ze jest to juz jeden z ostatnich elementow rytualu tzw. Gest kwiatow. Przyjmuje te energie i przekazuje do szafiru. W tym momencie cala jego energia aktywuje w Ziemi owa siec!!! Widze zlote piramidy pod powierzchnia Ziemi, ktore ida w 3 kierunkach na zachod – teraz, gdy pochlaniaja szafirowa energie, to aktywuja sie sieci poboczne, pomiedzy tymi piramidami – taka piekna pajecza siec!!! Ziemia nagle rozstepuje sie i pochlania szafir – po czym jej skorupa sie zamyka. Cisza! Jak makiem zasial!!!

W momencie, gdy sila polozyla szafir na olatrzu – swiecily Wasze kamienie z roznych czesci Ziemi, swiecily niesamowita energia, jakby szafir je nagle aktywowal. Nigdy wczesniej takiej energii nie mialy!!!!

*

Teraz widze moj diadem z szafrem, pierscien i kolie, ktora otrzymalam na poczatku – sa nadal aktywne i swieca. Przez moment zastanawiam sie, czy tez ich nie zdjac i nie polozyc w tym samym miejscu, by Ziemia je pochlonela, ale w tym momencie Istota, ktora dala mi ogromny szafir, znow staje przede mna…

Tych spotkan nie jestem w stanie Wam opisac – po pierwsze dlatego, ze ludzie niepowolani mogliby zbyt wiele sie dowiedziec, po drugie – ta energia jest tak niesamowita, ze po prostu nie ma slow, ktore moglyby ja opisac, po trzecie Istota ta nie chce, na razie, bym ujawnila jej tozsamosc. Ma to z pewnoscia wyzszy cel.

Istota ta mowi do mnie – masz niesmiertelnosc! Otrzymalas (otrzymujesz?) niesmiertelnosc. Pytam, jak to, przeciez moja dusza jest i tak niesmiertelna, czy chodzi o cialo? W tym momencie widze, ze mam znow blond wlosy, ktore w sekundzie przemieniaja sie w kruczoczarne, potem w kasztanowe – jak moje aktualne tutaj w tej inkarnacji. Widze owa swiatynie na Atlantydzie, ktora znam tak dobrze i zaczynam rozumiec … Nie kazdy z nas ma niesmiertelna dusze! Moja przychodzi ciagle w tym celu, by pomoc Ziemi. Jednak nie kazdy ma powracajaca dusze, bo w wiekszosci nie jest w stanie sobie przypomniec poprzednich cial. Poprzednich inkarnacji i przez to mysli, ze jest tutaj po raz pierwszy. Niektorzy oddaja sie silom demonicznym, tracac niesmiertelnosc duszy. Inni w inny sposob ja traca. Pamietacie film”Zloty kompas” …?

Istota odchodzi –  jakby pochlanial ja energetyczny trojkat – przejscie miedzy wymiarami, a ja chce sie rzucic za nia, jednak cos mnie trzyma. Patrze to Archaniol Michal zatrzymuje mnie w tym miejscu. W porownaniu ze mna jest on jakies 10 razy wiekszy. Takze Archaniol Haniel. Zaczynam myslec „po ludzku” – dlaczego mam tutaj zostac, jesli chce isc za ta Istota .. W tym momencie ona znow sie pojawia i zaczynam rozumiec …

Ona odchodzi do innego wymiaru, a ja musze tutaj zostac i walczyc o Ziemie, tworzyc sieci, laczyc nasze energie w siec swiatla, by spelnic moja misje i pomoc tym osobom z Was, ktore przyszly tu w podobnym celu – przypomniec sobie po co tutaj przyszly, pomoc im spelnic misje, by ich dusza nie stracila swojej sily i mogla rozwijac sie dalej. Materialnosc Ziemi potrzebuje materialnosci naszych cial…

*

Gest kwiatow. Pozegnania. Koniec spotkania. Spotkanie ukonczylam dokladnie o 21:21.Wg czasu polskiego godzine pozniej. Gdy opuscilam swiatynie wszedzie byly zabki, male zabki, ktore wedruga przez oaze, moze z dziesiec lub wiecej siedzialo na progu 🙂

*

Po rytuale przypomnialam sobie, ze mam zloty pierscionek z naturalnym szafirem, ktory kiedys dawno dawno temu otrzymalam od wyjatkowego przyjaciela, jednak gdy nasza przyjazn z wielu przyczyn sie rozluznila, piercionek schowalam do mojej magicznej skrzyni i do niego nie wracalam, teraz znow go nosze.

*

maria_bucardi1

Znaczenie symboliczne:

Moi Najdrozsi, jakie to wszystko ma znaczenie dla naszej cudownej Matki Ziemi? Sprobujcie tym razem dojsc do tego samodzielnie. Ponizej opisze w ogromnym skro cie (!) symbole i ich znaczenie, a Wy wyciagniecie z tego wnoski:

Jelen z krzyzem – krzyz znak ochrony, niezaleznie od religii. Symbol sily, mocy, pokonujacy zlo, pijacy wode zycia, ktora chroni go przed demonami. Symbol wedrowki (poprzez inkarnacje). Symbol cyklicznosci zycia. Symbol zwyciestwa Swiatla nad Mrokiem… i duzo wiecej 🙂 m.in. realizacja siebie.

Szafir – to kamien o niezwykle wysokiej czestotliwosci drgan, nie kazdy jest w stanie w ogole wytrzymac te energie i np. nosic bizuterie z szafirem. Zwroc uwage kto nosi szafiry – glownie ksiazeta i najwyzsi ranga kaplani religii panujacych. Jego sila jest tak ogromna, ze trudno w ogole zneutralozowac jego dzialanie w jakikolwiek znany sposob. Energia szafiru wnika gleboko i przemienia cialo, ducha i dusze! Rownowazy wszystkie plaszczyzny, leczy, uzdrawia. Daje niezwykla energie do dzialania, moc, sile. Pomaga zachowac rownowage, sprawiedliwosc. Aktywuje proces samoleczenia. Szafir to kamien mistrzowski, ktory pomaga rozpoznac wlasne powolanie oraz tak wykorzystac energie, by nasze wyobrazenia staly sie rzeczywistoscia! Szafir ma ogromna moc – wplywa na uklad nerwoway (patrz niebieska siec w Ziemi) i przywraca rownowage.

Straozytni Grecy czcili ten klejnot jako kamien madrosci, wiernosci, roztropnosci i rozsadku. Egipcjalnie – nazywali go kamieniem lojalnosci, wiernosci. Szafir jest wymieniony w Biblii, jako jeden z kamieni w fundamentach nowej Jerozolimy. Hildegarda z Bingen oraz biskupi kosciola katolickiego czcili ten kamien jako kamien ochronny i uzdrawiajacy. Od 6 wieku naszej ery kazdy kardynal nosi pierscien z szafirem.Takze mityczny pierscien Krola Salomona zawieral w sobie szafir!

40_rytual_ziemi_bucardi16.JPGZwroc uwage na czakramy energetyczne i temat tego rytualu – komunikacja!!! Zywiol Powietrza.

Osoby, które mają harmonijnie pracujaca czakre gardla:

Swobodnie wyrazają swoje uczucia i mysli, ale robia to w taki sposob aby nikogo nie urazic, z latwoscia komunikuja sie z innymi, wyrazaja sie tak, ze inni rozumieja doskonale co mowia i co maja do przekazania, kreatywnie wyrazaja siebie, maja pewnosc siebie, maja wlasne zdanie, potrafia powiedziec „nie”, ich slowa maja moc, sa szczerzy, dynamiczni, wiedza, ze kazde doswiadczenie nas czegos uczy, wprowadzaja marzenia w zycie.

Wilk –  jest niezwykle symboliczny i mowi by isc za nim ksiezycowa sciezka!!! Wilk uczy jak dopasowac sie do danej sytuacji, a jednoczesnie isc wlasna droga i realizowac wlasne cele. Wilk jest takze symbolem WOLNOSCI –  to oznacza to doslownie: potrzebujesz wolnosci, nie pozwol sie ograniczac, nie ograniczaj sie, wilk potrzebuje przestrzeni i gdy zabierzemy mu wolnosc zginie. Sluchaj Twojego instynktu, Twojego wew. impulsu, glosu serca!!! Wilk jednak dodatkowo oznacza cos bardzo waznego – uwolnij sie od “przyjaciol”, ktorzy Cie tylko wykorzystuja i kradna Twoja energie zyciowa!!!!! Nie badz owca, ale wilkiem!!!! – czyli swiadomosc wlasnej drogi!!! Idzie wlasna droga, droga powolania. A co robi owca – szuka innej owcy, by isc za jej sladem (zadem?).

Pajak – te przeslania omawialam tutaj w filmie:

 

Zaba – uzdrowienie, sila… Plodnosc – plodnosc tworzenia ? I wiele innych …

*

Podsumowujac: Szafirowy 40 Rytual dla Matki Ziemi, byl przekazaniem energii do ukladu Ziemi, w celu aktywacji procesu rownowagi i uzdrawiania. Naszym celem jest tworzenie sieci – komunikacja – by wzajemnie laczyc sie w wyzszym swietlistym celu. Polaczenie ludzi z innymi istotami tutaj na Ziemi w celu przywrocenia i zachowania rownowagi!

Inspiracja, motywacja, dzialanie, swiadomosc wlasnej mocy, co z kim, kiedy i jak komunikujemy. Slowa maja wielka moc…

 

Teraz czekam na Wasze krotsze lub dluzsze sprawozdania przez email!

Z moca anielskich wibracji Twoja Maria Bucardi
dr h.c. of Angel Studies, CCU Institute (USA)
mgr historii i dziennikarstwa 
——————————————————–

Telepatyczne spotkanie anielskie już 2 sierpnia (wtorek) – Sierpień to czas gromadzenia – w tym spotkaniu koncentrujemy się na przyciąganiu magnetyźmie szczęścia, spełnienia, dobrobytu, miłości, zdrowia, konkretnych życzeń itp. Anielskie spotkanie w czasie nowiu księżyca ma na celu oczyszczanie Twojego otoczenia ze wszelkich negatywnych energii, usunięcie tego, co cię blokuje, przyciągnięcie tego, co chcesz otrzymać. 2 sierpnia 2016 we wtorek w momencie, gdy mamy Księżyc w Nowiu – spotykamy się z Aniołami, Siłą światła, by zmienić życie na lepsze… Nie zapomnij i Nie przegap tego terminu – ilość miejsc ograniczona – zapisz się tutaj:

——————————————————–

 

 

Informacje o mariabucardi

Jasnowidz Maria Bucardi mgr historii i dziennikarstwa na Uniwersytecie śląskim, Doctor h.c. of Angels Studies CCU Institute USA, prowadzi Akademię Omen Sententia, służy pomocą w trudnych sytuacjach życiowych. Mistrzyni Magii, Terapeutka, Arcykapłanka Rytuałów dla Matki Ziemi, Doradca, Jasnowidz, Wróżka, Autorka Książek i Filmów Prowadzę Akademię Sztuki Magicznej Omen Sententia. ❤ Jestem autorką wielu książek, artykułów i filmów z zakresu duchowości, magii, tarota i weganizmu. Od lat angażuję się w pomoc dla naszej planety, ludzi i zwierzat - walcząc w obronie gatunków zagrożonych wyginięciem. Niektórzy nazywają mnie terapeutką, psychologiem, dobrą wróżką, jasnowidzem, wiedźmą, szamanką, mistrzynią magii a inni Aniołem ... Możesz umówić się na termin ze mną przez email, chat, gadu-gadu, skype - by uzyskać moją pomoc, poradę, wsparcie duchowe w trudnej sytuacji i korzystać z mojego daru telepatii, uzdrawiania energią, kontaktu z Istotami Wyższymi m.in. Aniołami. E-Mail do mnie - maria.bucardi@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s