Login

Register

Login

Register

W biegu odpalam komputer …

Namaste

z calego serca dziekuje za ten piekny list, z anielskim pozdrowieniem Twoja Maria Bucardi:

cytuje: „Moja Kochana Mario, Z serca głębin całą siłą i mocą dziękuję Ci za możliwość obcowania z Toba podczas „czasu z Tobą” i „ceremonii”. To wyjątkowe przeżycie. Wycisza, uspakaja, dodaje mocy. Czasem dzień jest tak intensywny, że trudna zachować wszystkie zasady jakie powinny być spełnione przed rytuałem. Więc praktycznie w biegu odpalam komputer. Czuję w sobie emocje i energie kłębiące się we mnie po całym dniu. Myśli pulsują, emocje osiągają zenit, podświadomość „analizuje” zdarzenia dnia minionego wszystko, jak ogromna maszyna jest na maksymalnych obrotach. I nagle słyszę Twój kojący głos, czuję spokój Twojej energii, i dobroć Twojego serca. Fale różnych doznań i emocji wyciszają się i staję się jeziorem. Zatrzymuje się na skrzyżowaniu życia i wiem, że teraz mój mechanizm pracujący do granic na maksymalnych obrotach, ma czerwone światło. Podświadomość przyjmuje ten komunikat, i widzi zielony blask semafora, którym jesteś TY. Teraz czas na STOP w każdym znaczeniu tego słowa.

Słucham, oczyszczam się, czuję ulgę, Wydaje się jakby nawet moje serce, krążenie spowolniały. Teraz dopiero uświadamiam sobie jak bardzo tego potrzebowałam, to ratunek dla „ofiar” morderczego tempa i pędu w nicość bez świadomości gdzie i dokąd.

Zaczynam sobie zdawać sprawę z tego, że spotkania z Tobą uczą mnie by proces „zatrzymania”, stał się nawykiem stałym i częstym. To przecież lekarstwo dla całego mojego cielesnego i duchowego jestestwa.

Rozmowa z Aniołami, to nie dialog z przyjaciółką między jedną aktywnością, a drugą. To rodzaj celebracji: miejsca, czasu i rozmówców Sił Światła.

Ostatnio uzmysłowiłam sobie, jak wiele brakuje mi do tego, co już powinno się stać moją codziennością. Było we mnie tyle żalu, że mimo tak wielu zabiegów, działań, afirmacji, wizualizacji, nadal sprawa z (…) jest jakby martwa, bez oznak i szans na jej urzeczywistnienie i pozytywny rozwój.

Ale przecież energia, która została wysłana nie zagubiła się. A Anioły pamiętają o prośbach i marzeniach. Nie mogą jednak zrobić nic w chwili gdy druga strona jest poczwarką, która by mnie unicestwiła pokazując swoją nie wykształconą postać motyla. Ten „nowy” motyl musi jeszcze przejść pewną drogę by był w pełni drugą połową i drugimi skrzydłami dla mnie i mojej aury. I wiem, że jest tak w istocie. (…)

To co dajesz mi i innym Kochana Mario, to dobro, którego słowami opisać nie zdołam nawet bym się nie odważyła. Czuję jakby nasza wspólnota była na symbolicznej Arce, by być gotowym, na ewentualny przepływ sil ciemności. One teraz strasznie się miotają i kąsają z każdej strony. Wczoraj oglądałam program, o niesamowitej ilości wilków w niektórych rejonach Polski, które podchodzą bardzo blisko domostw i atakują; najpierw zwierzęta gospodarcze, a teraz nawet ludzi. To bardzo symboliczna wskazówka. Wystarczy to przemyśleć i rozważyć. Wilk to wyjątkowe zwierzę mocy.

Nie wiem, czy powinnam próbować zinterpretować to co się dzieje, to z pewnością daleko posunięta nieskromność z mojej strony. Ale według mnie ponieważ wilk bardzo dba o swoje stado i komunikację w nim, Stał się prawdopodobnie – jedynie narzędziem sił mroku. Siły Ciemności chcą zniszczyć wszystkie nasze ludzkie relacje, sparaliżować komunikację między nami, dbałość wzajemną o siebie i troskę. Może chcą byśmy byli: egoistyczni, wyuzdani, podli, pełni wrogości i nienawiści. Przecież nic tak nie niszczy grupy, jak mały punkt zapalny w jej najmniejszych ogniwach.

Ostatnio czytałam o bliźniakach lustrzanych, które są bardzo do siebie podobne, prawie identyczne. Ale zdarza się, że mają narządy po przeciwnych stronach, nawet serce. Jeden jest praworęczny drugi leworęczny itd. Ponieważ mają prawie identyczny kod DNA zastanawiam się, co z ich energią. Czy gdy jeden z nich jest białym światłem drugi na zasadzie „lustrzanego odbicia” służy Siłą Mroku. A jeśli by się okazało, że jest wręcz przeciwnie. „zabieganie” o przekonanie jednego z nich do białej energii „automatycznie” przyciągnie drugiego

Myślałam też o numerologii. Jak określić swoją liczbę na podstawie liter imienia i nazwiska, w przypadku gdy było się adoptowanym jak ja. Które nazwisko imię jest wiążące. To od urodzenia, czy po przysposobieniu?

Mario, piękny pomysł z prezentem dla Ciebie w postaci cegiełki na „wodną oazę”. Trzeba przyznać, że ta myśl zasługuje na miano „wyjątkowej myśli wspólnoty”.

Jak się masz???? Napisz jeśli tylko, taka jest Twoja wola i chęć. Tyle jest na Twojej głowie, tak wiele spraw fizycznych i duchowych. Wiem, że dasz radę. Ale proszę dbaj o siebie, o swoje sprawy i swoją miłość.

Z mocą dobrej energii,

Twoja Edi


 

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

🌷 Niezwykłe inspiracje już czekają w Twoim Miejscu Mocy🌷 zaloguj się/zarejestruj 🌷 Zamknij

%d bloggers like this: