brak komentarzy

ale potem znow pojawia sie światło w tunelu…

Droga Pani Mario 🍀

Cud Nr 2 Ceremonia z Islandii
Ta właśnie Ceremonia czy też spotkanie, oba tak naprawde. Opowiadała Pani o doskwierajacym zimnie, o ciężkich warunkach jak rownież o wizycie na specjalnej górze (ale o tym za chwilę). To spotkanie jakos najbardziej ze wszystkich utkwilo mi w pamieci. Jest mi niezwyle bliskie sercu. Regularnie w swoim zyciu mam „bardzo ciezkie i ciemne dni” z ktorych czesto mysle juz nigdy nie wyjde.. ale potem znow pojawia sie światło w tunelu.. a ja po tych wszystkich doswiadczeniach.. cala pocharatana.. jestem znów kompletnie innym czlowiekiem. Czesto sobie mysle ze gdyby nie to wszystko nie mialabym mozliwosci zdobywac madrosci ktora dzieki temu jest mi dana. Od dziecka zawsze mam trudne warunki „zewnetrzne” albo raczej tez sama czesto je sobie funduje, jakos tak intuicyjnie zawsze wybieram TĘ droge. Kiedy bylo to spotkanie, bylam znow na skraju wyczerpania.. czułam sie jak w klatce, wykończona tym wszystkim nie mialam sily nawet zeby wyciagnac reke o pomoc. I wtedy bylo to spotkanie.. ledwo majac sile oddychac znow poczulam nadzieje, znow poczulam ze dam rade..
Przyszlo światło 😊
Wracajac do Pani wędrówki na Helgafell.
Jakos tak przyszlo do mnie, kurcze tez bym chciala tam pojechac.. w jakies to miejsce (jeszcze nie wiedzialam o co chodzi).
Niedługo po tym przyszedł do mnie mój mąż(oczywiscie zupelnie przypadkowo 😉), sugerujac, ze on moze by zarezewowal gdzies hotel na weekend na zachodnim wybrzeżu (mieszkamy w Wicklow w Irlandii i tj wschodnie wybrzeże). Na poczatku nie spodobal mi sie ten pomysl, ze przeciez nie mamy pieniedzy na takie rzeczy, ale szybko sie ogarnelam i mu podziekowalam.
W krotkim czasie znalezlismy sie w hrabstwie Clare przy Atlantyku. Jakos tak sie potoczylo ze przywolaly mnie pewne Dolmeny.. Chodzi dokładnie o Poulnabrone Dolmen w Co Clare.
Dojechalismy na miejsce. Akurat w tym momencie zasnela nasza 3. miesieczna dzidzia, wiec postanowilismy, że mąż zostanie z nią w samochodzie a ja pójdę z chłopcami (4 i 7) zobaczyc kamienie. Jakoś tak mi pasowalo bo cos czulam ze fajnie by bylo jakbym sama tam bez „doroslych” wokolo mogla byc bo sie bardziej skupie. Na parkingu siedzial Druid i sprzedawal swoje wyroby biżuteryjne (swoją drogą później jakoś tak intuicyjnie kupilam u niego breloczek własnie z tym symbolem jakby spirali ktore widnieja na amuletach na zdjęciach które dodała Pani do Konkursu stąd przyszło mi żeby napisać o tym wszystkim). Parking pusty.. tylko z kamieni wracała para i byliśmy całkiem sami.. hmm pewnie to miejsce jest mało znane albo wogole bez szału- pomyślałam. Jakie było moje zdziwienie. Byliśmy kompletnie sami. W pewnym momencie przeszlismy jakas niewidzialna granice i przeszla mnie jakaś niezwykła energia! Była potężna, piękna, jakby nieskończona. Naplynely mi lzy do oczu, poczulam od stop do głow i do nieba. Aż do kości. To było tak wzruszające, nie da się słowami opisać tego uczucia.. czułam sie jakby pare metrów wysoka, połać kamieni dawała uczucie takich nieskończonych możliwości.. Znaleźliśmy się jakby w innym wymiarze. Chlopcy od razu pokochali to miejsce. Skakali z kamienia na kamien szczęśliwie. Nawet nie tylko chodziło o te Dolmeny, ale caly obszar pokryty był tymi bardzo niezwykłymi kamieniami. (W załączeniu przesyłam zdjęcie, jedno zrobił mój synek. 😊)
To było cudowne doświadczenie.
Teraz bardzo ciekawa sprawa..
Kiedy już sie nacieszylismy pomyślałam o powrocie do auta. Zaczeliśmy zmierzać w ów kierunku  i nagle wybudzeni z tej przestrzeni, znikąd,  zaczęli napływać ludzie, w tym również mój mąż z dzidzią. Byłam w szoku. Jak to? Kiedy dotarliśmy na parking okazało się, że to miejsce jest znane, parking był pełny autobusow i samochodów! Czy to nie jest niesamowite że akurat na nasz przyjazd całe miejsce opustoszało?!
Jak to się złożyło że Pani wędrówka na Islandię obudziła we mnie coś co zawołało mnie tak silnie do tego magicznego miejsca..
Dziekuje Pani Mario ☀😌🦋

kahaura


pamiętaj, konkurs trwa do 1 maja…

szczegóły konkursu: https://bucardimaria.com/2019/04/05/oglaszam-nowy-konkurs/


Czas z Maria w środy

 

Ceremonie co czwartek 💜 od 30 zł

 

Książki Marii Bucardi

Magiczna Oaza

 


Przypominam, że arytkuły z mojego bloga możesz udostępniać w mediach społecznościowych, w tym celu wykorzystaj przyciski poniżej… Pomagasz mi wówczas trafić do innych ludzi, którzy może szukają wsparcia, inspiracji czy motywacji …

Zmieniamy coś w nas, wokół nas i tutaj na Ziemi …

Twoja Maria Bucardi

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: