brak komentarzy

Czy wszyscy musimy mieć piękne, idealne ciała? Wywiad z Maria Bucardi prowadzi Aleksandra Zumkowska

Czy wszyscy musimy mieć piękne, idealne ciała?

Wywiad z Maria Bucardi

prowadzi Aleksandra Zumkowska

Pokochaj siebie – mówią poradniki, krzyczą tytuły gazet dla kobiet, a z drugiej, każą zmieniać ciała katorżniczymi dietami, ćwiczeniami, które nie zawsze są zdrowe i dostosowane do wieku i innych aspektów czytelniczek. Ta presja dotyczy również mężczyzn! Czy zaakceptowanie siebie jest takie proste? Jak kochać siebie w pełni w czasach, gdy wszystko wokół mówi nam “bądź perfekcyjna/perfekcyjny”? “wyglądaj jak modelka czy model”? Czy można czuć się w pełni szczęśliwym ze swoim wyglądem, gdy jest się “zbyt” – grubą/grubym, chudą/chudym, wysoką/wysokim, niską/niskim, itp., itd.? Czy trzeba zmieniać się nasiłę, bo tak każe nam moda?

Wiele z nas pragnie być pięknymi, wysportowanymi i szczupłymi osobami. Nie zawsze jest to łatwe do osiągnięcia ze względu na m.in. wiek czy predyspozycje genetyczne, ale także styl życia, który nie zawsze ułatwia prowadzenie zdrowego trybu życia. Jak pogodzić marzenia o idealnej sylwetce z realnymi możliwościami? Czy wszyscy musimy być perfekcyjni, piękni niczym celebryci na zdjęciach umieszczanych w portalach społecznościowych? Może czasem warto odpuścić?

Akceptacja swojego ciała nie jest niczym prostym. Wymaga pracy nad sobą, a przede wszystkim pracy w głowie. Okazuje się, że około 40-50% dorosłych kobiet w ogóle nie akceptuje swojego ciała. Wśród młodych Polek ten procent jest znacznie wyższy, dochodzi do nawet 90! Mężczyźni również nie są zadowoleni z siebie i co czwarty chciałby zmienić coś w swoim ciele. Dlaczego bycie idealnym jest tak ważne dla większości z nas? Jak czuć się dobrze ze sobą samym? Na te i inne pytania odpowiada Maria Bucardi.

Aleksandra Zumkowska: Czy wszyscy musimy mieć piękne, idealne ciała?

Maria Bucardi: Każdy z nas już ma piękne i idealne ciało, takie jakie mieć powinien, by tutaj na Ziemi moc czegoś szczególnego i indywidualnego doświadczyć. Zawsze powtarzam, że rodzimy się idealni, tacy jak powinniśmy, bo nasze dusze wybierają sobie cały wygląd, kolor skory, włosów i wszystko inne, zanim się tutaj pojawiamy, zanim się narodzimy. Nasze ciała są księga tajemną, z której można wyczytać całe poprzednie doświadczenia duszy, ale i to, do czego został dany człowiek „wysłany” tutaj na Ziemie.

Nie przez przypadek Ayurveda mówi o kombinacji pięciu żywiołów, która jest obecna w każdym z nas, ale u każdego jest inna. Przejawem tych żywiołów są dosze, czyli energie powstałe z ich połączenia i wykazujące swój specyficzny charakter. Struktura naszych ciał dokładnie mówi o naszych talentach i naszych indywidualnych cechach. Ktoś może narzeka na cienkie i łamliwe włosy oraz suchą skórę, nie zdając sobie sprawy z tego, że wskazuje to u niego na przerost żywiołu powietrza i nie jest utrapieniem, ale mapa, by odkryć własną, niepowtarzalną drogę serca.

Siła Wyższa Boska powołuje nas do życia i tak, jak nas stworzyła, tak jest dla nas idealnie. Jednak od małego dziecka nasiąkamy przekonaniami, wzorami, blokadami, ograniczeniami, przyjmujemy różne „prawdy” jako własne, zaczynamy także doświadczać i poprzez te doświadczenia nasze ciało zaczyna się zmieniać. W moich wykładach często mowie o psychosomatyce, gdzie w naszym ciele odbijają się nasze myśli, słowa i działania, emocje przybierają kształt materialny. Nasze ciała zaczynają się zmieniać wraz z naszymi przeżyciami i są ich lustrzanym odbiciem. Dlatego np. żylaki na nogach oznaczają trwanie w sytuacji, która nam nie odpowiada, nas meczy – pojawiają się wówczas materialnie w naszym ciele, by nam pokazać, co dzieje się w naszym wnętrzu. Komuś wypadają włosy i staja się rzadkie, bo jest to oznaka stresu, napięcia i utraty siły. Ktoś inny będzie miał obgryzione paznokcie jako wyraz frustracji i urazy do jednego z rodziców. Nasze ciała są odbiciem naszego wnętrza.

Aleksandra Zumkowska: Czym w ogóle jest „idealne ciało?”

Maria Bucardi:  Wszystkie nasze ciała w tym, jak zostały stworzone, są idealne, dopasowane do tego, kim mamy być, do czego zostaliśmy powołani. Przygotowałam przepiękny podcast o włosach, który każdemu gorąco polecam:

Oczywiście wielu z nas i to najczęściej pod wpływem obcych, nagle czuje niezadowolenie, wydaje nam się wówczas, że jesteśmy za grubi, za chudzi, to czy tamto. Moda podpowiada operacje jako „cudowne” rozwiązanie. Jednak dla mnie to jeszcze bardziej oddala nas od nas samych. Jeśli zwalczamy symptomy, a nie ich przyczynę, to walczymy z wiatrakami. Dlatego są efekty jojo czy inne powracające schorzenia i zbrzydzenia. Trzeba poznać „chorobę/brzydotę” od wewnątrz, by zrozumieć, co ją wywołuje i z tym się rozprawić, z jakimi naszymi wewnętrznymi cieniami i blokadami to, co widoczne na zewnątrz jest związane. Tak, jak tego uczę na naszych czwartkowych spotkaniach online – tzw. Ceremoniach, poznania siebie, odkrycia mocnych stron, talentów i pokonania słabości i barier.

Aleksandra Zumkowska:  Dlaczego perfekcyjny wygląd jest tak dla nas ważny?

Maria Bucardi: Ludzie oceniają nas po wyglądzie i szufladkują. Sami także chcemy się sobie podobać, patrząc w lustro i to jest naturalne. Moim zdaniem w ten sposób, bardzo delikatnie Siła Wyższa przypomina nam o naszej malej boskiej cząsteczce i nas motywuje do pracy nad sobą. Dla mnie ciało jest świątynią duszy, jest pojazdem, w którym poruszamy się tutaj, na Ziemi. Tak, jak chcemy jeździć pięknym samochodem, tak zależy nam na pięknie naszego ciała 🙂

Aleksandra Zumkowska:  Jak pokochać swoją cielesność, która odbiega od tzw. ideału?

Maria Bucardi: Zaakceptować stan obecny i popatrzeć na siebie innymi oczami, jakby z góry, czyli po pierwsze zadać sobie pytanie, co się dzieje we mnie, co powoduje w moim ciele takie czy inne negatywne zmiany. Co muszę w sobie zmienić, by zmieniło się to, co teraz jest widoczne w lustrze na zewnątrz. Czy dbam o siebie wystarczająco? Czy dobrze śpię, odpowiednio się odżywiam, czy się ruszam (pamiętajmy, że ruch jest jednym z praw Ziemi), czy moje kosmetyki są naturalne czy jest to mieszanka chemiczna, która mi szkodzi i wpływa negatywnie na mój wygląd. Jaka jest struktura mojego ciała, są np. osoby, które nie mogą używać zwykłych kremów i akceptują tylko masło shea czy olej arganowy (sama do nich należę), gdyż ich struktura skóry jest tak delikatna, że natychmiast zapychają się w niej pory i powoduje to brzydkie wypryski. Poznanie siebie to klucz do piękna.

Należy także zrozumieć, że moje ciało jest piękne, może czasami tylko musi wrócić do harmonii, bo coś je z tej równowagi wybiło. Odrzucić wzory medialne w którym każdy ma standardowy nos z katalogu chirurga plastycznego, pojmując, że taka zmiana wywołana sztucznie przez obca ingerencje jest uderzeniem we własna indywidualność i niepowtarzalność. Nie wyobrażam sobie, by mieć taki nos, jak co druga aktorka czy modelka, tylko dlatego, że jest to popularny wzór. O wiele lepiej popatrzeć na własny nos innymi oczyma i czcić swoja niepowtarzalność! Nie ma drugiej takiej osoby jak Ty, czy nie jest to piękne i boskie! Po co Ci standardowy nos, gdy zupełnie nie będzie pasował do reszty twarzy czy sylwetki? Masz swój idealny, idealnie zgrany z resztą.

Aleksandra Zumkowska: Czy torturowanie się dietami, ćwiczeniami, katowanie się porównywaniem
do innych ma sens?

Maria Bucardi: Porównywanie się do innych nie ma sensu, bo każdy jest inny i to, co jest dobre dla kogoś, wcale nie musi być dobre dla nas. Dla kogoś bieganie 10 km dziennie jest idealne, dla kogoś innego nie. Także diety wcale nie są takie proste, ktoś o przewadze żywiołu powietrza, gdy naje się z rana płatków owsianych to może „odlecieć” energetycznie i już nic w danym dniu nie osiągnie. Natomiast dla kogoś z przewaga ognia to będzie idealny posiłek!

Aleksandra Zumkowska:  Tu się wtrącę, proszę wyjaśnić – Co to znaczy „przewaga żywiołu”?

Maria Bucardi: W każdym z nas są cztery żywioły: powietrze, ogień, woda i ziemia z których składa się nasz świat. Każdy z nas ma różny układ tych żywiołów w sobie. Od tego zależy, czy jesteśmy bardziej komunikatywni czy raczej pasywni (ekstra – czy introwertyczni) i inne talenty także są z tym związane.

Gdy mamy jakiegoś żywiołu za mało, np. brakuje nam wewnętrznego ognia – polecam świece żywiołów: https://mariabucardi.pl/pl/c/Swiece-zywioly/115

Natomiast, wracając do “torturowania się” i katowania dietami czy ćwiczeniami, to już zależy od człowieka. Niektórzy z nas trzymając się surowo jakiejś diety w ten właśnie sposób pracują nad rozwojem silnego charakteru lub świadomie zmieniają swoje myśli, by zmienić swoje ciała. Sama od wielu lat jem bardzo świadomie i wybieram to, co dla mnie najlepsze w danym momencie, w wieku prawie 46 lat mogę cieszyć się świetną figurą i ciałem. Właśnie z tego powodu, że codziennie podejmuję mądre decyzje, by po wstaniu potańczyć, poruszać się, dużo pić i dbać o siebie! To wszystko daje mi nie tylko zdrowie, ładną figurę, ale przede wszystkim radość i satysfakcję.

Dlatego na to pytanie bardzo trudno odpowiedzieć, bo dla jednej osoby to będzie dobre, by wyjść ze strefy komfortu i intensywnie nad sobą pracować, a dla innej nie. Może byłoby dobrze popatrzeć na to tzw. regułą złotego środka, czyli zamiast leżeć na kanapie, rozpaczać nad sobą i porównywać się do kogoś z reklamy, zacząć po prostu lekkie ćwiczenia, ruszać się, lepiej odżywać, ale bez katowania się i cierpienia.

Nasze ciała szybko reagują na to, co myślimy, co mówimy i jak żyjemy (działamy), znając tę tajemnicę możemy więc z naszym ciałem zrobić wszystko – albo je upiększyć i dojść do ideału (naszego własnego, indywidualnego), albo je obrzydzić.

Z mojego własnego doświadczenia oraz tysięcy moich Fanów/Fanek i Czytelników oraz Czytelniczek moich książek czy oglądających moje filmy i wykłady – powiem jedno, to niesamowita satysfakcja, gdy zapracowaliśmy sobie na swój własny sukces, np. zawodowy i tak samo jest z ciałem! To cudowne uczucie, gdy patrzymy w lustro, widzimy swoją niepowtarzalność i swoje piękno! Do dzieła wiec, metod mamy cale mnóstwo 🙂

Aleksandra Zumkowska: Na koniec, chciałabym zapytać, czy według Pani ktoś zbyt gruby albo zbyt chudy, za niski, za wysoki po prostu odbiegający wyglądem od „kanonu piękna” ma szansę w dzisiejszym świecie na sukces, miłość, na szczęście?

Naturalnie! Dla mnie nie ma kanonu piękna, bo piękno jest w każdym z nas, trzeba je tylko odkryć i pielęgnować. Pokonanie własnych słabości objawiających się defektami wyglądu jest fascynującym doświadczeniem. Czasami wystarczy zacząć patrzeć na swoje ciało inaczej, tzn. z tej wyższej perspektywy by aktywować zmianę. Czasami można pomoc sobie rytuałem piękna.

Zrobić to można tylko po to, by aktywować zmianę, a czasami warto popracować nad własnym rozwojem osobistym i duchowym, by nagle odkryć to, co wcześniej niewidziane i znaleźć drogę do sukcesu, miłości i szczęścia. Dlatego  napisałam tyle książek, poradników np. bestseller „Jak rozmawiać z aniołami”, by sobie pomoc w różnych sytuacjach życiowych lub Klucze do szczęścia”, by zobaczyć więcej i zrozumieć prawa ziemi, świata i Wszechświata. Wówczas będzie o wiele prościej wrócić do swojego własnego, niepowtarzalnego piękna i harmonii ciała i ducha! W zdrowym ciele zdrowy duch, a zdrowe ciało to piękne ciało

Aleksandra Zumkowska:  Ogromnie dziękuję za piękny i mądry wywiad!

Maria Bucardi: bardzo dziekuje.

Być bogatym i szczęśliwym

czy biednym i sfrustrowanym

z wyboru?

Pierwszy pakiet

video+mp3+ebook PDF

Namaste, obiecałam, obiecałam i jak zwykle dotrzymuję obietnic 🙂

Pierwszy pakiet jest już dostępny.

Teraz możesz nie tylko oglądać, ale także słuchać i czytać!

Jestem pewna, że niespodzianka się udała 🙂

A to dopiero początek …

Prześlij Twoje światełko 🌷 komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu

Niezależnie zweryfikowany
121 opinii
%d bloggers like this: