brak komentarzy

7 dni do Roku Ognistego Konia | wskazówki od Marii Bucardi

Za 7 dni wchodzimy w rok Ognistego Konia…

Wskazówki.

Dobry Wieczór 

Za siedem dni wchodzimy w Rok Ognistego Konia. Ten czas już pracuje w Twoim ciele, w tempie myśli, w sposobie reagowania.

Alchemicznie: Rok Węża był etapem nigredo – rozpuszczania, rozkładu, zejścia w głąb materii. Stare formy traciły spójność, emocje mieszały się, struktury pękały, a to, co ukryte, wychodziło na powierzchnię. W alchemii to moment, w którym substancja jeszcze nie ma kształtu, jest lepka, ciężka, nasycona tym, co musi zostać oddzielone.

Jeżeli ten proces nie zostaje domknięty, masa pozostaje surowa. Niesklarowana. Pełna resztek.

Rok Ognistego Konia wprowadza silny ogień. To etap intensywnego podgrzewania, ruchu, przyspieszenia reakcji. Alchemicznie ogień działa bezlitośnie: to, co oczyszczone, staje się lotne i żywe; to, co gęste i nieoddzielone, zaczyna się przypalać.

Z ludźmi dzieje się dokładnie to samo.

Ci, którzy wchodzą w ten rok z niedomkniętymi procesami Roku Węża, odczuwają przeciążenie, rozdrażnienie, chaos decyzyjny, nagłe wybuchy emocji. Nierozpuszczone treści zaczynają reagować pod wpływem ognia. Stare lęki przyspieszają. Zatrzymane konflikty eksplodują. Ciało sygnalizuje przez napięcia, bezsenność, wyczerpanie. Energia zamiast płynąć, zaczyna parzyć od środka.

Alchemicznie mówiąc: zamiast klarownej esencji pojawia się przypalenie materii. Substancja traci nośność. Ogień nie transformuje, tylko niszczy strukturę.

Dla porównania — ci, którzy domknęli etap nigredo, oddzielili esencję od osadu, wchodzą w ten sam ogień zupełnie inaczej. U nich ogień aktywuje, nadaje kierunek, uruchamia potencjał. To moment przejścia w albedo i rubedo – klarowność, a potem pełnię życia. Energia się wzmacnia, decyzje stają się proste, ruch wspierający.

Różnica nie polega na sile ognia.
Różnica polega na stanie materii, która do niego trafia.

I dokładnie temu służy domknięcie Roku Węża przed wejściem w Rok Ognistego Konia.

Wskazówki na te ostatnie 7 dni Roku Węża:

Ten tydzień służy domykaniu. Zwolnieniu ruchu. Ustawieniu rytmu dnia tak, aby Twoje ciało mogło wrócić do prostoty. Sen, regularność, cisza pomiędzy działaniami. Mniej bodźców. Mniej słów. Więcej obecności w tym, co już jest.

To dobry moment, aby wrócić do całego Roku Węża i zobaczyć, co on naprawdę dla Ciebie przyniósł. Gdzie coś pękło. Gdzie coś się rozpuściło. Gdzie przyszło zmęczenie, a gdzie klarowność. Warto pozwolić tym doświadczeniom opaść w ciało, bez analizowania, bez poprawiania historii. Alchemicznie wyciągnąć esencję i zostawić osad, a co to znaczy: by zabrać z doświadczeń to, co było sensem, nauką, zmianą w środku. To, co realnie coś w Tobie przesunęło, czego Cię nauczyło, co zostawiło ślad mądrości w ciele i pozwolić opaść temu, co było tylko bólem, chaosem, nadmiarem emocji, historią, którą umysł mielił w kółko. To nie niesienie dalej ciężaru, pretensji, napięcia, żalu, wyczerpania.

W praktyce:
zabrać ze sobą klarowność i siłę,
a zostawić zmęczenie i brud procesu.

Ten tydzień sprzyja zamykaniu spraw, rozmów, relacji, wewnętrznych procesów. Sprzyja odkładaniu ciężaru i upraszczaniu przestrzeni. Energia, z którą kończy się Rok Węża, przechodzi dalej. Ona staje się paliwem. Im jest klarowniejsza, tym stabilniejszy ruch.

Rok Ognistego Konia wchodzi gwałtownie. Przynosi pęd, impulsy, szybkie decyzje, intensywne reakcje. Ogień trafia w ciało i układ nerwowy. Tempo rośnie. Ludzie reagują ostrzej. Sprawy przyspieszają. To, co chwiejne, zaczyna się poruszać. To, co napięte, zaczyna iskrzyć.

Niebezpieczeństwa tego roku wynikają z nadmiaru. Z brania na siebie zbyt wiele. Z życia na wysokim napięciu. Z przekraczania rytmu ciała. Pojawia się przeciążenie, rozdrażnienie, chaos w decyzjach, konflikty wybuchające nagle. Ten rok mocno działa na osoby żyjące w ciągłym stresie, z nierozliczonymi emocjami, z procesami zawieszonymi w połowie drogi. Ogień przyspiesza wszystko, co pozostało niedomknięte.

Rok Ognistego Konia potrafi także wiele dać, lecz tylko tym, którzy wchodzą w niego przygotowani. Dla nich staje się rokiem siły sprawczej, odwagi, klarowności decyzji, szybkich efektów. Ruch zyskuje sens. Energia wspiera zamiast ranić. Działanie płynie z ciała, a kierunek pozostaje czytelny.

Dlatego noc przejścia ma taką wagę. To moment, w którym cały Rok Węża można zebrać w jednym akcie. Domknąć procesy. Oczyścić paliwo. Ustawić wewnętrzny porządek przed wejściem w ogień. Ta ceremonia istnieje właśnie po to, aby zamknąć stary cykl i wejść w nowy bez ciągnięcia za sobą resztek starej skóry.

https://www.mariabucardi.pl/pl/p/Noc-1617.02.2026-Ceremonia-Przejscia-do-Roku-Ognistego-Konia-ostateczne-domkniecie-i-poczatek-ruchu/2529

Za siedem dni Koń rusza.
Warto wiedzieć, z czym się wchodzi w ten ruch.

Z Miłością

Maria Bucardi

 

 

 

Maria Bucardi: Wizjonerka, Mentorka Świadomości, Strażniczka Wiedzy Natury i Praw Wszechświata. Autorka. Założyciel organizacji onoSemina.org

Web mariabucardi.pl,  bucardimaria.com
Więcej na www.linktr.ee/mariabucardi

 Ocal lasy. To, co Święte, wymaga Twojej obecności.

Copyright © Maria Bucardi

Tekst objęty ochroną praw autorskich.
Można go udostępniać lub cytować fragmenty wyłącznie z wyraźnym podaniem imienia i nazwiska autorki – Maria Bucardi – oraz pełnego źródła (linku).
Zabrania się modyfikowania treści, usuwania podpisu autorki, wykorzystywania fragmentów bez odniesienia do całości.

Każde naruszenie – zarówno w przestrzeni prawnej, jak i duchowej –
wraca do nadawcy z mocą intencji, jaką niesie.
To, co tworzone ze światła, chronione jest przez światło.

 

Zostaw komentarz – będzie widoczny po zatwierdzeniu. Dla ochrony tej przestrzeni linki zewnętrzne i treści o nieharmonijnej energii są usuwane. Możesz komentować anonimowo lub po zalogowaniu. ✨ Twoje słowa mają moc. Każdy komentarz buduje Światło razem ze mną.

Odkryj więcej z Maria Bucardi | Odkryj magię ...

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej